Rzeszów, dnia 6 stycznia 2006 r.
Szanowni Państwo!
W związku z narastającą tendencją wkraczania na rynek naszego Miasta nowych sieci handlowych, pragnę przedstawić postulaty wynikające ze zgłaszanych mi obaw i niepokoju szerokiej części opinii publicznej.
Stosownie do art. 10 ust. 1 Ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2003r., Nr 203, poz. 1966) jeżeli podatnik podatku dochodowego od osób prawnych posiada zakład (oddział) położony na obszarze jednostki samorządu terytorialnego innej niż właściwa dla jego siedziby, to część dochodu z tytułu udziału we wpływach z tego podatku jest przekazywana do budżetu jednostki samorządu terytorialnego, na obszarze której znajduje się ten zakład (oddział).
Z analizy posiadanych danych wynika, że wpływ podatku od operatorów sieci handlowych do budżetu Miasta Rzeszowa jest znikomy, w porównaniu do rzeczywistych obrotów i udziału w rynku. Niejednokrotnie rodzimi, drobni i średni kupcy odprowadzają na rzecz Miasta znacznie większe podatki dochodowe od osób prawnych. W związku z powyższym powstaje pytanie, jaki udział w podatku ma samorząd Miasta Rzeszowa, z tytułu dochodów Państwa sieci?
Rozwój sieci handlowych drastycznie zmienia warunki konkurencji na lokalnym rynku. Zgłaszane mi obawy środowiska rodzimych przedsiębiorców potwierdzają najnowsze badania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przeprowadzone w drugiej połowie 2004 r., we współpracy z Akademią Ekonomiczną w Poznaniu, z których wynika, że sieci handlowe dyktują swoim dostawcom „drapieżne” warunki handlowe. Praktyki te polegają na narzucaniu zbyt wysokich wymagań cenowych (niejednokrotnie prowadzi to do obniżenia jakości oferowanego towaru).
Sieci handlowe przedstawiają swoim dostawcom wygórowane żądania w zakresie partycypacji w organizowanych akcjach promocyjnych. Mają również zwyczaj zawierania umów z dostawcami na specjalnych wzorcach umownych, wykluczających możliwość jakichkolwiek negocjacji handlowych. Bardzo często właściciele sieci handlowych ustalają dodatkowe opłaty od dostawców: za indeks (za wprowadzenie jednostkowego towaru do rejestrów), za wprowadzenie towaru na odpowiednią półkę, opłaty stałe (liczone jako procent od obrotów) lub opłaty związane z audytem jakościowym. Niepokoi naruszanie przepisów Ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. z 2003r., Nr 139, poz. 1323), według danych UOKiK średnia długość rzeczywistego terminu zapłaty za dostarczone towary mieści się w przedziale od 30 do 44 dni.
Najbardziej niepokojącą tendencją jest jednak scentralizowany tryb wyboru źródeł zaopatrzenia sieci handlowych, aż 76,7% badanych sieci przyznało, że decyzje o wyborze dostawcy zapadają na bardzo wysokim szczeblu w organizacji, tj. na szczeblu zarządu sieci.
Taki rynek prowadzi do transferowania znacznych zysków z naszego regionu, jeśli decyzje o źródłach zaopatrzenia sieci handlowych zapadają w Warszawie, to uprzywilejowaną pozycję zawsze będą mieli dostawcy spoza naszego regionu. Dodatkowo przy prognozowanej koncentracji w handlu do przeciętnego europejskiego poziomu (CR-5 70%-80%) istnieje znaczne niebezpieczeństwo wyrugowania naszych rodzimych dostawców. Biorąc jeszcze pod uwagę dotychczasowy, mizerny poziom wpływu podatku dochodowego od osób prawnych do budżetu Miasta Rzeszowa, możemy się spodziewać zahamowania rozwoju gospodarczego Rzeszowa oraz całego Podkarpacia, wzrostu bezrobocia i nasilenia innych niepożądanych zjawisk społeczno-gospodarczych.
Konkludując można stwierdzić, że funkcjonowanie sieci handlowych na dotychczasowych zasadach szkodzi rozwojowi lokalnego rynku, rozwojowi rodzimych, drobnych i średnich przedsiębiorców.
Jako osoba odpowiedzialna za prawidłowy rozwój naszego Miasta zwracam się do operatorów sieci handlowych z terenu Miasta Rzeszowa o ustosunkowanie się do zgłoszonych obaw i postulatów.
Jednocześnie uważam, że przedsiębiorcy, będący właścicielami sieci handlowych, powinni wypracować kodeks dobrej praktyki handlowej, zakładający ograniczenie „drapieżnych” praktyk handlowych, a przede wszystkim udzielający jednostkom handlowym dużo większej autonomii w wyborze źródeł zaopatrzenia. Konsumenci Miasta Rzeszowa zasługują na to, by nabywać towary rodzimego pochodzenia, a lokalni producenci muszą mieć szansę zdrowej konkurencji. Jestem przekonany, że stopniowo wprowadzana decentralizacja źródeł zaopatrzenia przyniesie pożytek nie tylko naszemu regionowi, lecz również samym sieciom handlowym.
Niniejszy dezyderat kieruję do wszystkich operatorów sieci handlowych funkcjonujących w Mieście Rzeszowie, a także do organizacji handlowców.
Z poważaniem
Prezydent Miasta Rzeszowa
Tadeusz Ferenc






