Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

Fundacja Dziecięca Fantazja spełniła marzenia w woj. podkarpackim

W dniach 19 – 27 sierpnia 2013 r. podczas Podróży Spełnionych Fantazji spełniły się marzenia materialne 16 podopiecznych Fundacji Dziecięca Fantazja. Wraz z fundacją marzenia spełniali wolontariusze z Kanady. Rzeczywistością stały się marzenia dzieci z woj. lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego oraz świętokrzyskiego.

W czwartek 22 sierpnia w godzinach porannych spełniło się marzenie 17-letniej Agnieszki z miejscowości Nisko, która choruje na mukowiscydozę, ciężką chorobę genetyczną, która nieubłaganie prowadzi do niewydolności płuc. Codziennością dzieci dotkniętych tą chorobą są codzienne wielogodzinne drenaże i inne zabiegi utrzymujące je przy życiu. Dziewczynka dzielnie walczy z tą nieuleczalną chorobą i stara zachować się pogodę ducha. Bardzo dużo czasu spędza w szpitalu, jednak wolontariuszom udało się ją akurat zastać w domu. Agnieszka miała już spełnione jedno marzenie o lustrzance cyfrowej. Fotografia jest jej ogromną pasją i dziewczyna marzyła o komputerze, na którym mogłaby obrabiać swoje zdjęcia. Oprócz sprzętu elektronicznego Agnieszka dostała także kosmetyki i gry komputerowe.

Agnieszka bardzo zmęczona leczeniem i walką z chorobą, przedstawiła wolontariuszom powód dla którego codziennie rano wstaje i się uśmiecha. Mały siostrzeniec Gabriel mieszka w tym samym domu co ona i dodaje jej sił do dalszej walki o następny dzień. Dziewczyna była bardzo zadowolona z prezentów, szczególnie bardzo ucieszył ją wspaniały komputer. Chętnie też porozmawiała z wolontariuszami gdyż na co dzień nie ma kontaktu z rówieśnikami ze względu na częste pobyty w szpitalach.

Również w czwartek spełniło się marzenie niespełna 4-letniej Martynki z Rzeszowa, która zmaga się z ostrą białaczką limfoblastyczną. Dziewczynka jest na chemii podtrzymującej, wreszcie po wielu miesiącach w szpitalu może przebywać dłużej w domu.

Na wolontariuszy wyczekiwała już z mamą, co spowodowało tyle emocji, że nie mogła aż zasnąć w ciągu dnia. Pomimo zmęczenia od razu zabrała się za oprowadzanie wolontariuszy po swoim pokoju i pokazywanie różnych ulubionych zabawek. Dopiero po dłuższej chwili rozpoczęło się szaleństwo otwierania prezentów. Zestawy ciastoliny, klocków Duplo oraz akcesoriów do zabawy w dom sprawiły jej wielką radość. Zwłaszcza podobało się Martynce rozdzieranie kolorowych papierów. Martynce nie zamykała się buzia i cały rozśmieszała wolontariuszy mówiąc do nich bardzo dużo i bardzo szybko i oczywiście… po polsku. Najlepsza zabawa zaczęła się z największymi prezentami – kuchenką zabawkową i trampoliną. Martynka uwielbia gotować razem z mamą, więc prezent od sprawił jej wielką radość. Od razu przygotowała dla wszystkich pyszny „posiłek”, a następnie zabrała się za oglądanie paczek z trampoliną. Wielce podekscytowana wybłagała dziadka, żeby następnego dnia zabrali się za składanie trampoliny w ogródku, ponieważ uwielbia skakać i cały czas być w ruchu. Jest to dla niej wspaniała zabawa, ale również forma rehabilitacji.

Martynka bardzo polubiła wszystkich wolontariuszy i fakt, że muszą już jechać bardzo ją zasmucił. Pożegnała wszystkich ze smutną minką, ale też zaprosiła na ponowny przyjazd i zabawę w gotowanie.

W piątek 23 sierpnia w godzinach porannych spełniło się marzenie 16-letniego Grzesia z Rymanowa, który zmaga się z chłoniakiem. Chłopiec po spędzonych długich miesiącach nareszcie jest w domu, a że uwielbia sport we wszystkich postaciach to bardzo ciężko utrzymać go dłużej w jednym miejscu nawet podczas choroby. W czasie leczenia codziennie musiał choć na chwilę wstać aby kopnąć piłkę, która zawsze była koło niego.

Grześ razem z mamą przygotowali pyszny poczęstunek w postaci ciasta, przy którym odbyła się rozmowa na różne tematy dotyczące Kanady i Polski. Chłopak uwielbia piłka nożną i opowiadał o meczu, który czekał go kolejnego dnia. Wolontariusze tak bardzo polubili Grzesia, że postanowili dla niego stworzyć plakat z różnymi rysunkami i dedykacjami.

Największym marzeniem Grzesia był nowy rower górski, który pozwoli mu na liczne wyprawy po pobliskich pięknych pagórkach i do jego ulubionego miejsca nad strumieniem. Oprócz tego dostał także kask i zestaw samochodowy od Kubicy. Mama Grzesia zaprosiła wolontariuszy na ponowny przyjazd z opcją oprowadzenia wszystkich po pięknej okolicy, w której mieszka Grześ.

Tego samego dnia w godzinach popołudniowych spełniło się marzenie 5-letniego Dawida z miejscowości Milcza, który walczy z PFFD - wadą układu kostnego. Chłopiec ma wygląd rocznego dziecka, jednak nie przeszkadza mu to w bardzo szybkim rozwoju umysłowym. Zaskakuje wszystkich swoją bystrością i poczuciem humoru. Dawidek chodzi do przedszkola co pomaga mu w utrzymaniu kontaktu z rówieśnikami. Chłopiec ma także starsze rodzeństwo – dwóch braci i siostrę.

Podczas wizyty fundacji początkowo bardzo nieśmiały trochę się zestresował, jednak pierwsze otwarte prezenty – zestawy ciastoliny - od razu pomogły mu przełamać pierwsze lody i pojawiły się pierwsze nieśmiałe uśmiechy. Dawidowi najbardziej przypadła do gustu koparka, której zastosowanie znalazł także nie tylko do ciastoliny, ale także do zaczepiania wolontariuszy. Kolejny prezent wzbudził jeszcze większe emocje – samochód zdalnie sterowany gdyż Dawid jest wielkim fanem motoryzacji. Po sprawdzeniu jakie możliwości ma nowe zabawka Dawid zajął się ponownym przeglądem otrzymanych już prezentów i wtedy wolontariusze przynieśli jeszcze jeden największy prezent, na którego Dawid aż podskoczył z radości. Uwielbia być w ruchu i jako wielkim fan motoryzacji marzył o elektrycznym quadzie dostosowanym do swojego wzrostu.

Ostatni prezent przyniósł taką dawkę radości, że Dawid aż nie wiedział co ze sobą zrobić. Od razu wskoczył na swojego quada i zachwycił wszystkich tym, że intuicyjnie wiedział jak na nim jeździć. Jego nowy pojazd został wyniesiony na dwór i tam Dawid zaczął na nim szaleć, a uśmiech nie schodził z jego twarzy ani na sekundę. Z radością odprowadził wolontariuszy i długo machał za odjeżdżającym samochodem siedząc szczęśliwy na zielonym quadzie.

Późnym popołudniem rzeczywistością stało się marzenie 6-letniej Dominiki z Krosna, która walczy z zespołem wad wrodzonych mózgu oraz mózgowym porażeniem dziecięcym. Dziewczynka wychowywana jest przez wspaniałą rodzinę zastępczą, która zapewnia jej miłość i ciągłe zajęcia rehabilitacyjne, dzięki którym dziewczynka robi wielkie postępy w rozwoju.

Dominika otrzymała sprzęt rehabilitacyjny, żeby mogła mieć także specjalistyczne zabiegi w domu. Dziewczynka dopiero, co wróciła ze szpitala po operacji oka, więc nie czuła się najlepiej, ponieważ bardzo dokuczały jej szwy założone po zabiegu. Pomimo tego była jednak bardzo podekscytowana nową sytuacją – nowymi osobami i ogromną ilością prezentów zapakowanych w kolorowe papiery. Oprócz sprzętu rehabilitacyjnego dostała też hamak, który można powiesić zarówno w domu jak i na zewnątrz, kocyk, zabawki edukacyjne oraz przytulanki.

W rozpakowywaniu prezentów pomagało jej całe „przyszywane” rodzeństwo – Mateuszek, Zuzia i Wiktoria, dla których wolontariusze przywieźli też pudło małych podarunków, które zapewniły wszystkim ponad godzinną zabawę. Mama Dominiki upiekła ciasto specjalnie na tę okazję, które było tak pyszne, że wolontariusze spytali czy mogą jeszcze kiedyś wrócić ponownie. To była wspaniała wizyta.

W sobotę 24 sierpnia wolontariusze odwiedzili 15-letniego Kamila z miejscowości Błażkowa, który zmaga się z guzem wątroby. Chłopiec nadal przyjmuje chemię, która go bardzo osłabia. Podczas pobytów w domu nie może zbyt często wychodzić na zewnątrz, dlatego większość czasu spędza w swoim pokoju.

Kamil jest pod opieką hospicjum domowego, jednak ostania agresywna chemia daje pozytywne wyniki, więc wszyscy wierzą, że stan chłopca się poprawi. Jego marzeniem był telewizor 42 calowy, który pomoże mu uporać się z nudą podczas pobytów w domu i pozwoli choć na chwilę zapomnieć o chorobie. Dodatkowo Kamil dostał także swoje ulubione gry komputerowe typu wyścigi samochodowe i strzelanki.

Wielką radość w życie chłopca wnosi 2-letni brat Wiktor, który pomaga mu zapomnieć o smutnej codzienności. Pomimo tego, że Kamil był bardzo zmęczony chorobą to ucieszył się ze wszystkich prezentów.

Następnie spełniło się marzenie 10-letniej Sylwii ze Zwiernika, która walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną. Dziewczynka przebywa w domu, ale jest osłabiona leczeniem i przyjmuje chemię podtrzymującą. Jej największym marzeniem był powrót do domu, gdzie będą na nią czekały nowe meble. Dziewczynka uwielbia różowy kolor i Barbie, dlatego ogromna ilość prezentów, które spełniały te wymogi, przywołała piękny uśmiech na jej twarz. Oprócz zestawu mebli Sylwia dostała też zestawy akcesoriów do jej nowego pokoju – krzesełko, żyrandol, lampkę na biurko, firanki, pojemniki na zabawki, artykuły szkolne oraz tapetę z księżniczkami. Dziewczynka otrzymała także zestaw kina domowego, który zapewni jej i jej rodzeństwu ogromne atrakcje.

Sylwia z radością otwierała także pozostałe prezenty ze swoimi ulubionymi bajkami – Barbie i Monster High. Bardzo szybko złapała kontakt z wolontariuszami i dlatego wspólne odkrywanie, co kryje się w kolejnych paczkach, sprawiło, że jej oczy aż iskrzyły ze szczęścia.

Podróżując po Polsce, wolontariusze dzielą się z naszymi podopiecznymi swoimi doświadczeniami. To daje poczucie wyjątkowości dzieciom, często przywraca siłę do walki z chorobą i chęć życia. Nieuleczalnie chore dzieci poprzez te spotkania uczą się, że nigdy nie wolno się poddawać i że w każdym tunelu tli się światło nadziei.

Spełnianie marzeń podopiecznych jest możliwe także dzięki marketom OBI, ich pracownikom oraz wolontariuszom fundacji. Wspólnie z marketami OBI już po raz kolejny Fundacja Dziecięca Fantazja organizuje akcję charytatywną i właśnie dzięki pozyskanym środkom finansowym możemy uszczęśliwić wiele ciężko chorych dzieci spełniając ich fantazje. Dzięki firmie OBI spełniło się już ponad 300 marzeń naszych podopiecznych. Wszystkie można zobaczyć na podstronie fundacji: http://obi.f-df.pl/. Akcja polega na sprzedaży w marketach OBI magazynu wnętrzarskiego „Sztuka Dekoracji” drukowanego i dystrybuowanego przez markety OBI w całym kraju. Do zakupu „Sztuki Dekoracji” za 1 zł zachęcają klientów pracownicy OBI oraz wolontariusze fundacji, głównie uczniowie szkół gimnazjalnych i licealiści. Cały dochód przekazywany jest na spełnianie fantazji podopiecznych Fundacji Dziecięca Fantazja.

Fundację można wesprzeć:
- przez przekazanie odpisu 1% podatku dochodowego,
- przez wpłatę na konto Fundacji prowadzone w Banku Polskiej Spółdzielczości S.A. nr 14 1930 1523 2310 0345 8400 0001,
- „zaadoptowaniem” konkretnego marzenia chorego dziecka z danego regionu,
- uczestnictwem w imprezach organizowanych przez cały rok na rzecz podopiecznych,
- polubieniem fanpage’u Fundacji www.facebook.com/DzieciecaFantazja

Rodziny, które zmagają się z ciężkimi chorobami dzieci mogą zgłaszać dziecięce marzenia za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego dostępnego na stronie internetowej fundacji www.f-df.pl oraz listownie.