Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

Powstanie Listopadowe rozpoczął... rzeszowianin

Z samego rzeszowskiego Gimnazjum (dziś I Liceum Ogólnokształcące) do Powstania poszło co najmniej 20 uczniów i absolwentów. Wśród nich jeden z najmłodszych uczestników zrywu - 15 letni wówczas mieszkaniec Strzyżowa - Franciszek Dydacki, w późniejszych latach aktywny działacz niepodległościowy i przez 6 lat radny Lwowa.

Szturm na Belweder

Spisek zorganizowali warszawscy podchorążowie pod przywództwem Piotra Wysockiego. Datę wybuchu wyznaczono na wieczór 29 listopada. O umówionej godzinie 24 młodych spiskowców zaatakowało Belweder - siedzibę głównodowodzącego armią Królestwa Polskiego Wielkiego Księcia Konstantego.

Dość mało znanym faktem jest, że szturmem na Belweder dowodził młody człowiek z podrzeszowskiej Stobiernej - Ludwik Nabielak, od kilku miesięcy przebywający w Warszawie, zaangażowany w spisek Wysockiego. Szturm doprowadził do zajęcia Belwederu, nie udało się jednak pojmać Wielkiego Księcia. Jak głosiła później uporczywa pogłoska, zdołał uciec z pałacu w przebraniu kobiecym.

Początek buntu nie szedł po myśli spiskowców. Kolejni wyżsi rangą oficerowie armii Królestwa odmawiali przyłączenia się do niego. Kilku zapłaciło za to głową. Ostatecznie szalę zwycięstwa w tych pierwszych godzinach Powstania przeważyło zdobycie przez ludność Warszawy Arsenału i zgromadzonej tam broni.

Historycy sprzeczają się do dzisiaj, czy Powstanie miało szanse powodzenia. Ważnym argumentem „za” jest fakt, że w przeciwieństwie do innych wielkich zrywów, w Powstaniu Listopadowym brało udział regularne, dość liczne, nieźle wyszkolone i uzbrojone wojsko. Większość bitew kończyła się zwycięstwem polskim. Akcja powstańcza rozlała się poza granice „Kongresówki” na tzw. ziemie zabrane (oderwane od Rzeczypospolitej w wyniku zaborów, nie wcielone później do Królestwa). Zawiedli dowodzący. Szukający porozumienia z carem, nie wierzący w zwycięstwo, marnujący szanse nadarzające się na polu bitwy. Ostatecznie Powstanie upadło, co zaowocowało „Wielką Emigracją” i zaostrzeniem polityki rosyjskiej wobec Królestwa.

Na emigracji

Sam Ludwik Nabielak (urodzony 16 grudnia 1804), przed Powstaniem studiował prawo we Lwowie, działał w Stowarzyszeniu Zjednoczonych Słowian, współzakładał Towarzystwo Zwolenników Słowiańszczyzny. Interesował się folklorem ludowym, zbierał ludowe pieśni, w tym celu zwiedził m.in. Karpaty. Kilka miesięcy przed wybuchem walk pojawił się w Warszawie, gdzie współpracował z "Dziennikiem Powszechnym" i naukowo zajmował się tematyką Konfederacji Barskiej.

W czasie Powstania Listopadowego Nabielak walczył m.in. w bitwach pod Iganiami, Grochowem i Ostrołęką. Po jego upadku, zaocznie skazany przez władze rosyjskie na śmierć, wyemigrował do Francji, gdzie działał w tamtejszym Towarzystwie Demokratycznym Polskim. W 1848 roku współorganizował Legion Polski Adama Mickiewicza, mający walczył z Rosją u boku Turcji. W czasie pobytu na emigracji pracował m.in. jako dyrektor gazowni w Barcelonie i kopalni miedzi w Algierii. Poza polityką zajmował się poezją i pisaniem rozpraw naukowych, był tłumaczem literatury słowiańskiej. Zmarł w Paryżu 14 grudnia 1883. Brat Nabielaka - Robert - również był działaczem niepodległościowym więzionym przez Rosjan i Austriaków, zawodowo zajmował się pszczelarstwem.

Podkarpacka Historia - wydanie specjalne
nr 9/13 listopad 2017 r.