Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

W swoim domu25.05.2010 12:09

Wiele obcych wojsk na Polskę najeżdżało wojny o różne sprawy wszczynając. Głownie chodziło o ziemie polskie, które do swojego państwa chcieli przyłączyć, o podporządkowanie sobie naszego kraju, by posłuszny i pokorny był, płacił wysokie daniny, by wspierał zwycięzcę na forum międzynarodowym, a także chodziło o zwykły rabunek i uprowadzenie ludzi w niewolę.

Mocniejsza niż śmierć i piorun25.05.2010 12:08

Stare kroniki bernardyńskie, a także ludzie w Rzeszowie i okolicy, opowiadali nie tylko o licznych uzdrowieniach z ciężkich, ale i śmiertelnych chorób, ale także i o tym, jak Rzeszowska Pani ludziom zmarłym życie przywracała i na nowo żyć mogli.

O niemowlęciu i mamce25.05.2010 12:08

W bogatych rodzinach, w których rodziło się dziecko obok matek, które własną piersią karmiły swoje dziecko wynajmowano także ubogie kobiety, które miały dużo swojego pokarmu i karmiąc swoje dzieci, karmiły także pańskiego noworodka.

Opowieść o złodzieju25.05.2010 12:07

Ludzie zamożni, doświadczeni nieszczęściami po otrzymaniu łaski od Matki Bożej swoją wdzięczność wyrażali na różne sposoby, głównie poprzez modlitwę, ale także czasami zawieszano przy figurze Matki Bożej w Rzeszowskim Sanktuarium różne cenne przedmioty.

Jak Matka Boża w roku 1531 swój kościół i Rzeszowian ocaliła25.05.2010 12:06

W maluteńkim drewnianym kościółku coraz więcej ludzi się gromadziło, a to dla cudów, a to o zdrowie prosząc, a to za doznane łaski dziękując. Ponieważ mała świątynia objąć ich wszystkich nie mogła, przeto dobudowano większy i obszerniejszy kościół, by Madonna licznemi łaski szafując hołdy należne odbierała.

Opowieść o strzale25.05.2010 12:06

Plemiona żyjące na stepach Azji, a także nad brzegami Morza Czarnego i na Półwyspie Krymskim napadały na Ruś i tereny Małopolski Wschodniej poszukując tu łatwych łupów, jasyru, a także możliwości osiedlenia się na ziemiach bardziej żyznych niż ich strony rodzinne.

O miłosierdziu dla kupca i jego koni25.05.2010 12:05

Wielu ludzi uprawiających różne zawody, w różny sposób zarabiając na życie, zależnych było od zwierząt trzymanych w gospodarstwie domowym jako narzędzia pracy. Dla kupców takimi narzędziami były wielkie wozy, w których można było przewozić wiele różnych towarów.

Uzdrowienia Jadwigi Mejsowej Roku Pańskiego 151625.05.2010 12:04

Przed wiekami inaczej życie nie tylko w Rzeszowie, ale także w Łańcucie, Przemyślu, na Wilkowyi, w Krasnem i w Sędziszowie inaczej zupełnie wyglądało. Nie było lekarzy, ośrodków zdrowia, szpitali i nawet gabinetów lekarzy rodzinnych. Jeżeli ktoś zachorował, to najpierw sam próbował się leczyć ziołami. Albo różnego rodzaju wywarami, naparami lub nalewkami, sporządzanymi w domu lub przez różnych cyrulików, doktorów a gdy i oni nie pomogli, chory udawał się do czarownicy, która odczyniała lub zamawiała chorobę. Jeżeli już nic nie mogło pomóc ostatecznym ratunkiem i nadzieją dla ludzi chorych i cierpiących była Matka Boża, co w kapliczce w ogrodzie Jakuba Ado w Rzeszowie na gruszy się objawiła.

Cuda w roku objawienia 151425.05.2010 12:03

Utracił wzrok dziad proszalny Wojciech z Czudca, zwany Wido i cierpiał z tego powodu, bardzo nie mogąc po świecie chodzić i modlitwami i pieśniami nabożnymi na chleb powszedni zarabiać.

Objawienie Rzeszowskiej Pani25.05.2010 11:59

Na tem miejscu, na którem jest kościół oo. Bernardynów mieszkał niejaki Jakub Ado z urodzenia ubogi kmiotek, z cnoty znamienity człowiek. Ten, gdy się po sadzie swoim wieczór przechodzi w dzień Wniebowzięcia Matki Boskiej, z nagła obaczy światłość otaczającą gruszkowe drzewo i uważa szum z liścia drzewa owego, bojaźnią zdjęty, przystąpi bliżej i głos słyszy.