Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

Tablica pamiątkowa płk. Leopolda Lisa - Kuli

Ustrój, jaki panował w Polsce po II wojnie światowej, nie sprzyjał postaciom o takim rodowodzie, jak płk L. Lis - Kula. Próżno było szukać wówczas wzmianek o nim w podręcznikach historii. Władze PRL nie tylko nie zezwalały na odbudowę pomnika, ale sprzeciwiały się także innym formom upamiętnienia, np. tablicy.

Tablica pamiątkowa na frontonie kościoła farnego została odsłonięta, wbrew woli władz, w dniu 12 maja 1985 r., w 50 rocznicę śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego. W obecności licznie zebranych mieszkańców Rzeszowa tablicę odsłoniła siostra bohatera  pani Amalia Zaniewska.

Organizatorami tej uroczystości byli członkowie Zespołu Charytatywno - Społecznego, działającego przy kościele oo. Bernardynów. Środowisko to podejmowało w latach osiemdziesiątych XX w. także inne formy popularyzacji postaci płk. Lisa - Kuli, m. in. poprzez odczyty i publikacje.

Przemarsz oddziału ZS.
W pierwszej dwójce, z lewej, Leopold Lis-Kula.

Tablica pamiątkowa L. Lisa - Kuli.

Rozwój organizacyjny Związku Strzeleckiego

Jesienią 1912 r. rozpoczęła się pierwsza wojna bałkańska, która spowodowała wzrost napięcia międzynarodowego oraz zaostrzenie stosunków austriacko - rosyjskich. Możliwość wybuchu wojny europejskiej skłoniła do działania środowiska niepodległościowe. Za najważniejsze w tym momencie uznano skonsolidowanie działalności organizacji wojskowo - niepodległościowych.

W wyniku porozumienia kilku ugrupowań politycznych z Królestwa Polskiego i z Galicji utworzono w grudniu 1912 r. Komisję Tymczasową Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych (KTSSN), jako polityczne oparcie polskiego ruchu wojskowego. Zakładano  jak głosiła pierwsza odezwa  że Komisja „obejmie pod swój wpływ i kontrolę wszystkie przygotowawcze czynności, zmierzające do wytworzenia zorganizowanej siły zbrojnej w Polsce i do zebrania środków pieniężnych potrzebnych do jej rozwinięcia”. Komendantem sił wojskowych mianowano Józefa Piłsudskiego.

Komisja zaaprobowała opracowany przez J. Piłsudskiego plan działania na wypadek wybuchu wojny. Zakładał on przeprowadzenie tajnej mobilizacji jeszcze przed mobilizacją austriacką i skoncentrowanie oddziałów strzeleckich w Wadowicach. Stąd miały one wyruszyć do należącego do Rosji Zagłębia Dąbrowskiego i wywołać tam powstanie.

Duże oczekiwania, jakie wiązano z powołaniem KTSSN spełniły się tylko częściowo. Władza Komendy Naczelnej obejmowała ZWC i Związki Strzeleckie oraz bliskie im ideowo Polskie Drużyny Strzeleckie (PDS). Współpracy z KTSSN odmówiło Polskie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” i Drużyny Bartoszowe, których kierownictwo było przeciwne akcji zbrojnej przeciwko Rosji. Ponieważ? do wybuchu wojny wówczas nie doszło, znaczenie Komisji istotnie zmalano.

Utworzenie KTSSN przyniosło jeszcze inny efekt, w postaci pewnego spopularyzowania ruchu strzeleckiego. Informacje o nim zaczęły docierać do szerszych kręgów społeczeństwa polskiego. Spowodowało to, wraz z trwającą gorączką wojenną, liczny napływ kandydatów do organizacji i jej szybki rozwój.

Początkowo do ZS przyjmowano tylko mężczyzn, później zezwolono także na wstępowanie kobiet. Formalnie do organizacji mogła wstąpić każda osoba akceptująca statut i regulaminy. W praktyce, decyzje o przyjęciu kandydata podejmował Zarząd Główny na podstawie pisemnych opinii kilku członków. Te dość surowe kryteria obniżono w 1914 roku, przyznając prawo przyjmowania nowych członków komendantom oddziałów. Szczególną kategorię tworzyli członkowie niećwiczący. Byli to przeważnie starsi wiekiem działacze organizacji, którzy nie uczestniczyli w szkoleniu wojskowym. Zajmowali się sprawami ogólno-organizacyjnymi i kwatermistrzowskimi.

Podstawowymi jednostkami taktycznymi ZS były sekcje (8  15 osób), plutony (2 - 3 sekcje) i kompanie (4 plutony). Doraźnie, na potrzeby ćwiczeń okręgowych, tworzone były bataliony w składzie 4 kompanii. Skład sekcji i plutonu starano się dobierać tak, by znalazły się w nich osoby o podobnym poziomie wykształcenia ogólnego i wyszkolenia wojskowego. Objęte były one długoterminowym programem szkolenia.

Najważniejszą formę działalności ZS stanowiło szkolenie wojskowe, podzielone na etapy zwane kursami. Kurs niższy obejmował szkolenie w zakresie rekruckim. W razie potrzeby był on uzupełniany o naukę czytania i pisania dla analfabetów. Szkolenie podoficerów (kurs średni) podzielone było na dwie części: szkołę żołnierską i właściwą szkołę podoficerską. Trwało jeden rok. Także szkoła oficerska podzielona była na dwa kursy: I (normalny) trwał 1,5 roku. Obejmował m.in. zajęcia z dziedziny taktyki, materiałów wybuchowych, umocnień polowych, a także dzieje wojen i wojskowości oraz ćwiczenia polowe. Kurs II, w czasie nie określony, przewidywał studia w zakresie wyższej szkoły wojennej.

Szkolenie odbywało się na podstawie własnych regulaminów. Dużą rolę w tym względzie odegrał wydany już w 1911 roku „Regulamin musztry Związku Strzeleckiego i elementarnej taktyki piechoty”, opracowany przez Władysława Sikorskiego. W następnych latach opracowano i wydano wspólnie z PDS jeszcze kilka regulaminów i instrukcji.

W procesie szkolenia starano się zerwać z panującym wówczas w armiach zaborczych formalizmem, dążąc do wyrobienia wśród strzelców dużej samodzielności w działaniu oraz ukształtowania siły charakteru i wysokiego morale.

Podkreślenia wymaga uwzględnienie w „Regulaminie musztry” doświadczeń wojny rosyjsko-japońskiej, zwłaszcza w takich kwestiach, jak: wykorzystanie terenu, maskowanie, znaczenie łopatki polowej i okopywania się, czy walki nocnej. Obserwowano także i analizowano rozgrywający się ówcześnie konflikt wojenny na Bałkanach. Uwagi te, a także artykuły poświecone zagadnieniom szczegółowym, publikowane były na łamach miesięcznika „Strzelec”.

Zdecydowana większość członków ZS musiała godzić szkolenie wojskowe z nauką, studiami, czy też pracą zawodową. Nie było to łatwe, tym bardziej, że nowo wstępujący do organizacji poddawani byli nierzadko swoistemu testowi, jakim był bardzo bogaty program zajęć. Dzięki takim metodom do organizacji nie było łatwo wstąpić i trafiało tam mało ludzi przypadkowych. “Pamiętam - wspominał Michał Sokolnicki - żem już wówczas z uśmiechem życzył innym armiom europejskim takiej dyscypliny, jaka panowała w naszej najstarszej i najmniejszej z armii świata”.

Szczególną formą szkolenia był wakacyjny kurs szkoły oficerskiej ZS, zorganizowany latem 1913 r. w Stróży koło Limanowej. W kursie prowadzonym przez komendanta J. Piłsudskiego uczestniczyło 89 strzelców z Galicji, Europy Zachodniej i zaboru rosyjskiego. Forsowny przemarsz do Zakopanego, jaki odbyli kursanci, łączył elementy szkolenia z akcją propagandową wśród społeczeństwa.

Krośnieński oddział ZS podczas ćwiczeń polowych.

Józef Piłsudski i Kazimierz Sosnkowski dokonują przeglądu oddziału strzeleckiego 1913 r.

 
Uczestnikiem tego kursu był uczeń II Gimnazjum w Rzeszowie Leopold Kula „Lis”. Po otrzymaniu promocji oficerskiej, mimo młodego wieku, objął dowództwo plutonu, a następnie funkcję zastępcy Komendanta Okręgu III ZS. Położył on duże zasługi w popularyzowaniu ruchu strzeleckiego w Rzeszowie i okolicznych miejscowościach. Pod jego wpływem wstąpił do organizacji m. in. Kazimierz Iranek.

Kierownictwo ZS wielką wagę przywiązywało do ćwiczeń polowych. W każdym z okręgów kilka razy w roku organizowano duże, czasem kilkudniowe ćwiczenia polowe, zwykle z udziałem Komendanta Głównego, w których brały udział oddziały kilku obwodów.

Po wybuchu I wojny światowej członkowie Związków Strzeleckich stanowili trzon kadrowy Legionów Polskich. Na nich w dużej mierze opierały się też struktury późniejszej konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej oraz kadry pierwszych oddziałów Wojska Polskiego.

Tadeusz Furgalski "Wyrwa"

11.jpg (49.04 Kb)Urodzony 3 VI 1890 r. w Rzeszowie. Po ukończeniu rzeszowskiego I Gimnazjum podjął studia przyrodnicze na UJ, przerwane roczną służbą w armii austriackiej. Później  jako doktorant był asystentem w Zakładzie Geologicznym UJ.

Członek ZWC i ZS, pełniący tu różne funkcje, m. in. komendanta szkoły żołnierskiej i podoficerskiej oraz przewodniczącego oficerskiej komisji egzaminacyjnej.

Posiadał „parasol” - odznakę ukończenia wyższego kursu oficerskiego ZS.

Od 1914 r. oficer Legionów i dowódca różnych oddziałów: IV batalionu, batalionu uzupełniającego, I i II batalionu Legionów.

Jesienią 1915 r. awansowany do stopnia majora.

Poległ w nocy z 6/7 lipca 1916 r. koło miejscowości Maniewicze.

Pośmiertnie zweryfikowany do stopnia podpułkownika.