Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

Tablica pamiątkowa Obrońców Lwowa

Oddział rzeszowski Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo Wschodnich ufundował w listopadzie 1998 r., w 80 rocznicę walk o Lwów, tablicę pamiątkową poświeconą pamięci poległych obrońców miasta i Orląt Lwowskich - młodzieży szkolnej, która w listopadzie 1918 r. stanęła do walki zbrojnej w obronie polskości miasta.
Nie wszyscy wiedzą, że w Rzeszowie, a także innych miastach Małopolski, powstawały oddziały ochotnicze, które wzięły udział w walkach o Lwów (piszemy o nich obok). Wśród ochotników byli także rzeszowscy strzelcy, jak chorąży Stanisław Żmuda, który za polski Lwów oddał życie.
Wspomnieć należy, że miejsce to, to znaczy kościół Św. Krzyża, jest jeszcze w inny sposób związane z rzeszowskimi strzelcami. Właśnie tu 16 marca 1919 r. została odprawiona żałobna Msza św. w intencji poległego Leopolda Lisa  Kuli i stąd wyruszył kondukt żałobny z jego ciałem na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu pobicińskim.


 

Pogrzeb L. Lisa-Kuli. Kondukt wychodzi z kościoła św. Krzyża

Tablica Obrońców Lwowa
na kościele Św. Krzyża

Rzeszowskie Orlęta

Mianem Orląt rzeszowskich obdarzyła miejscowa prasa tzw. kompanię studencką, sformowaną w listopadzie 1918 r., która wzięła udział w walkach o Lwów.

Kompania studencka powstała w pierwszych dniach listopada 1918 r., w ramach nowo tworzonego Pułku Piechoty Ziemi Rzeszowskiej Wojska Polskiego (późniejszy 17 pułk piechoty). Większość żołnierzy kompanii wywodziła się z konspiracyjnej POW. Byli to uczniowie najstarszych klas obydwu rzeszowskich gimnazjów i Seminarium Nauczycielskiego. Brali oni udział w rozbrajaniu Austriaków, a następnie pełnili służbę wartowniczą przy magazynach i obiektach wojskowych.

Wybuch walk o Lwów i trudna sytuacja obrońców miasta spowodowały, iż dowództwo polskie zorganizowało pomoc. Dowódca odsieczy ppłk Michał Karaszewicz - Tokarzewski nie dysponował jednak większymi siłami. Jadąc z Krakowa do Przemyśla, zbierał w poszczególnych miastach zorganizowane już oddziały (podkreślić należy, że nie miały one jeszcze ukończonego programu szkolenia). W Rzeszowie dołączyły dwie kompanie: „legionowa” i właśnie „studencka”, nad którą dowództwo objął ppor. Józef Kuryłowicz.

17 listopada 1918 r. po nabożeństwie za pomyślność oręża polskiego i uroczystym pożegnaniu, kompania odjechała do Przemyśla, gdzie włączona została do 5 pułku piechoty Legionów, jako 4 kompania. Jej dowództwo objął były komendant POW w Rzeszowie  por. Tadeusz Münnich.

21 listopada kompania wzięła udział w ogólnej ofensywie polskiej, w zgrupowaniu południowym kpt. Mieczysława Boruty - Spiechowicza. Oddziały zgrupowania obeszły zajętą przez Ukraińców część miasta i zaatakowały od strony południowo - wschodniej. W wyniku całodziennych, zaciętych walk zdobyto rogatkę przy ul. Zielonej, koszary Łyczakowskie i - co miało szczególne znaczenie - stację kolejową Łyczaków. Zagrożeni okrążeniem Ukraińcy opuścili w nocy miasto.

Podczas walk 21 listopada kompania poniosła spore straty. Zginęło 4, zaś rannych lub kontuzjowanych było 11 żołnierzy kompanii. Uroczysty pogrzeb poległych odbył się na cmentarzu Łyczakowskim, z udziałem tłumów lwowian.

4 kompania uczestniczyła w walkach o Lwów jeszcze przez cały grudzień, obsadzając różne placówki oraz biorąc udział w wypadach za miasto. Na początku stycznia 1919 r. uczniowie zostali zwolnieni i powrócili do Rzeszowa „na szkolną ławę”. Działania ochotników rzeszowskich oceniono wysoko.
W depeszy nadesłanej do Rzeszowa napisano m. in.:  „Wszyscy w boju zachowali się ponad normę, zyskując ogólne uznanie.” 

Wydawało się, że historia uczniów – ochotników jest zakończona. Stało się jednak inaczej. Latem 1920 r. marsz armii sowieckich na zachód zagroził poważnie świeżo odzyskanej niepodległości. Na początku lipca 1920 r. dowództwo polskie podjęło decyzję o tworzeniu formacji ochotniczych. Żołnierze  ochotnicy mieli przywilej noszenia specjalnej odznaki, którą była biało - czerwona kokarda. Odznakę tę noszono z dumą, choć w przypadku dostania się do niewoli stanowiła czynnik „obciążający”, zmniejszający szansę na przeżycie.

9 lipca 1920 r. zwołano w sali „Sokoła” wiec młodzieży szkół średnich Rzeszowa, podczas którego wyłoniono „Studencką Egzekutywę Wojskową”. Uchwaliła ona zorganizowanie ochotniczej kompanii, „wznawiając tradycje 4 kompanii studenckiej 5 pp Legionów”. W myśl podjętych uchwał, do wojska zgłosić się mieli wszyscy uczniowie dwu najstarszych klas, pod rygorem bojkotu koleżeńskiego. Zgłaszali się też młodsi. W wojsku znalazło się na przykład 11 uczniów klasy V i VI  I Gimnazjum.

Pomyślnie przez wojskowe komisje lekarskie przeszło około 200 ochotników. Trafili oni do różnych jednostek, zarówno frontowych, jak i oddziałów wartowniczych. Ci ostatni odbywali w większości służbę w Rzeszowie i Krakowie.

Spośród tych, którzy wzięli udział w walkach, najliczniejsza grupa znalazła się w formowanej na Pomorzu Brygadzie Syberyjskiej. Rzeszowianie stanowili tu trzon 8 kompanii 2 batalionu 2 syberyjskiego pułku piechoty. Pułk ten skierowano 1 sierpnia w rejon Modlina, gdzie obsadził pozycje nad rzeką Wkrą. W drugiej połowie sierpnia 2 syberyjski pp walczył w rejonie Nowego Miasta i Makowa Mazowieckiego. Szczególnie ciężki bój stoczył o miejscowość Prusinowice 17 sierpnia 1920 r. W pościgu za nieprzyjacielem dotarł nad granicę pruską. Zakończył działania bojowe pod miejscowością Chorzele, próbując zatrzymać przebijający się na wschód sowiecki III Korpus Kawalerii Gaj Chana.

W kampanii 1920 r. uczniowie  ochotnicy z 2 syberyjskiego pp ponieśli poważne straty. Znane są nazwiska 10 poległych. Mniejsze grupy ochotników rzeszowskich uczestniczyły w walkach w składzie innych jednostek, m. in. miejscowego 17 pułku piechoty. Na przełomie listopada i grudnia 1920 r. uczniowie  ochotnicy powrócili do Rzeszowa.

Zaznaczyć należy wyraźnie, że wymienione wyżej fakty odnoszą się jedynie do ochotników – uczniów rzeszowskich szkół średnich, o których zachowało się najwięcej informacji. Ogólna liczba ochotników z terenu powiatu rzeszowskiego, jacy latem 1920 r. zgłosili się do wojska była o wiele wyższa. Wyniosła ona 1 134 osoby, z których 870 trafiło do jednostek liniowych i batalionów wartowniczych.

 

Uczniowie rzeszowscy - ochotnicy z 1920 r.

Uczestnicy obrony Lwowa w 1918 r. - uczniowie I Gimnazjum w Rzeszowie

Mieczysław Boruta - Spiechowicz

Urodzony 20 II 1894 w Rzeszowie. Po ukończeniu gimnazjum wyjechał na studia do Belgii, gdzie wstąpił do ZS.

Od 1914 r. w II Brygadzie Legionów, a od 1918 r. (po Rarańczy) w II Korpusie Polskim i POW na Ukrainie.

Uczestnik obrony Lwowa w listopadzie 1918 r. i wojny polsko-bolszewickiej.

W okresie międzywojennym pełnił różne funkcje sztabowe i liniowe (od 1936 r. gen. bryg.).

Po kampanii wrześniowej 1939 r., podczas której dowodził Grupą Operacyjną „Boruta”, trafił do więzienia sowieckiego.

Latem 1941 r. został zwolniony i objął dowództwo 5 Dywizji Piechoty Armii Polskiej w ZSRR.

W latach 1943 - 1945 dowodził I Korpusem Polskim w W. Brytanii.

Po wojnie powrócił do Polski i przez kilkanaście lat prowadził własne gospodarstwo rolne.

W 1964 r. osiadł w Zakopanem, poświęcając się działalności wśród kombatantów. Zmarł 13 X 1985 r.