Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

Galeria Dąmbskich ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Rzeszowie

KRAJOBRAZ Z BRODEM, Johann Christian Brand (1722 -1795 Wiedeń), olej...
SAMSON I DALILA, krąg Guercina, XVII w., olej na płótnie, Galeria...
ŁOWY ATALANTY I MELEAGRA, Abraham van Diepenbeeck (Hertogenbosch 1596...
FAUN Z WINOGRONAMI, Salvator Rosa (Arnelle k. Neapolu 1615 – 1673...
Ekspozycja Galerii Malarstwa Europejskiego w krużgankach Muzeum...

Galeria Dąmbskich ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Rzeszowie stanowi kolekcję malarstwa europejskiego, mało znaną i powszechnie niedocenianą przez znawców sztuki. Skupia 163 obrazy powstałe między II poł. XVI a pocz. XIX stulecia, wykonane w technice olejnej na podłożach z płótna, drewna, płyt miedzianych i cynkowych oraz 39 barwionych sztychów z przedstawieniami Loggii Watykańskich. Galeria Dąmbskich prezentuje malarstwo szkoły: włoskiej, francuskiej, flamandzkiej, holenderskiej, austriackiej i niemieckiej, przykłady kopii czołowych mistrzów europejskich XVI i XVII w. oraz oryginalne obrazy mniej znanych malarzy XVII, XVIII i pocz. XIX w.

Początki kolekcji i jej dzieje
Powstanie kolekcji Dąmbskich nie należało do zjawisk wyjątkowych w XIX wiecznej Polsce. Było ono wynikiem realizowania idei zbierania pamiątek kulturalnych i narodowych a w okresie porozbiorowym wyrazem ratowania dorobku narodowego.

Galeria Dąmbskich założona została na przełomie XVIII i XIX wieku przez Łukasza Dąmbskiego, długoletniego sekretarza stanów galicyjskich, wywodzącego się ze średniozamożnej szlachty. W II poł. XVIII wieku zaczął on gromadzić we Lwowie zbiór malarstwa obcego. Na pocz. XIX w. Anna z Cetnarów ks. Lotaryńska, wzbogaciła kolekcję przekazując Łukaszowi Dąmbskiemu obrazy, sztychy i księgozbiór odziedziczony po ojcu Ignacym Cetnarze. Pierwotnie Galeria Dąmbskich liczyła ok. 300 pozycji inwentarzowych a pierwszy spis dzieł sporządzono w 1824. W latach 1820-29 w lwowskim mieszkaniu Łukasza Dąmbskiego, udostępniona została zwiedzającym, wzbudzając uznanie i podziw. Po śmierci Łukasza, który zmarł 8 września 1824 roku, kolekcję obrazów i sztychów, folwark Cetnerówkę oraz wszelkie nieruchomości odziedziczył jego krewny Tomasz Dąmbski, z poleceniem publicznego jej udostępniania. W testamencie z dnia 20 października 1822 roku, znalazł się zapis obligujący kolejne pokolenia do wypełniania woli założyciela. Czytamy w nim, że na donatariuszu spoczywały dwa obowiązki: „…pierwszy aby też Galeria obrazów i kopersztychów, tudzież Biblioteka jako prywatne, samemu tylko imieniowi Dąmbskich, to jest linii JW. Tomasza Dąmbskiego, a na wypadek wygaśnięcia tej drugiej linii, to jest Wielm. Antoniego z Lubrańca Dąmbskiego, dziedzica dóbr Wojnicza, na użytek mająca, a zatem żadnej odmianie i narodowemu wpływowi podpadać nie mogące, przyzwoicie i tak umieszczone były, żeby oraz publicznemu użytkowi powszechnie służyć mogły.”

Przez kolejne dziesięciolecia spadkobiercy z należytą starannością wypełniali wolę krewnego. Pomimo trudności i niechęci z jakimi musieli borykać się. W 1829 roku Tomasz złożył Galerię w formie depozytu w lwowskim Ossolineum, w celu jej eksponowania. Zakład Naukowy tłumacząc się brakiem możliwości wystawienniczych i finansowych środków na jej utrzymanie zwrócił w niedługim czasie zbiór rodzinie. W poł. XIX wieku kolejny właściciel Galerii Dąmbskich, Władysław z Lubrańca Dąmbski, przekazał zbiór malarstwa i grafiki Towarzystwu Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, eksponowany był w Sukiennicach, a księgozbiór do Biblioteki Jagiellońskiej. TPSP szybko zwróciło depozyt spadkobiercy. Kolejnym właścicielem galerii z woli testatora był Stanisław Dąmbski, właściciel dóbr w Rudnej Wielkiej.

W 1903 roku na podstawie deklaracji, przekazał magistratowi miasta Rzeszowa, nie ustalając kwestii własności 252 obrazy i 39 sztychów. Po procesie w 1929 sąd przyznał Galerię Dąmbskich w depozyt Zakładowi Narodowemu im. Ossolińskich. Ossolineum nie posiadając wystarczających zasobów magazynowych przewiozło do Lwowa mniejszą partię najcenniejszych dzieł, obecnie znajdują się w Lwowskiej Galerii Obrazów. Większa ilościowo część depozytu o mniejszej wartości artystycznej pozostała w Rzeszowie z myślą utworzenia planowanego muzeum. Umieszczona została w ratuszu, następnie przeniesiona w 1944 roku do nowo powstałego muzeum mieszczącego się w kamienicy w Rynku. Od poł. lat 50 XX wieku Galeria Dąmbskich wzbogaca stałą kolekcję Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, mieszczącego się w części klasztornej popijarskiego kompleksu architektonicznego, stanowiącego siedzibę gmachu głównego Muzeum, przy ul. 3 Maja 19.

Przez lata nie doceniana
Choć początkowo kolekcja spotkała się z pozytywnym odbiorem, jak możemy przeczytać we wspomnieniach Franciszka Ksawerego Preka, „Czasy i ludzie”, który zanotował, że galeria „…mieści bardzo piękne niektóre obrazy i sztychowane w dużych formatach muzeum Napoleona i inne najsławniejsze kopie”. To jednak w opiniach kolekcjonerów i znawców sztuki, Galeria Dąmbskich, opatrzona została przymiotem kolekcji o niewielkiej wartości artystycznej, w której przeważają kopie obrazów pośledniej jakości. Niestety, opinia ta na długo wryła się w świadomość kolejnych pokoleń.

Prawdą jest, że zbiór pozbawiany jest oryginalnych dzieł najznamienitszych artystów, przede wszystkim szkoły włoskiej. Zastąpione zostały one kopiami, bądź obrazami powstałymi w kręgu danego malarza. Nie degraduje to jednak wartości kolekcji w tak ogromnej mierze. Już w 1860 roku, w krakowskiej gazecie „Czas” zwracał na to uwagę autor artykułu podpisany inicjałami W. H. J: „Jest to nader zajmujący zbiór malowideł, po największej części szkoły flamandzkiej i włoskiej, jak katalog zaznacza, 250 obrazów mieszczący, i na użytek oddany. Naturalnie nie jest to galerya, któraby iść mogła w porównanie z galeryami znanemi różnych miast Europy, ale jako prywatna kolekcja amatora, pod względem doboru i gustu na szczególną zasługuje uwagę, i nie mogę się zgodzić ze zdaniem osób co ten zbiorek widziały, lub tylko słyszały, i na moje zapytania odpowiadały ogólnikiem: >>Tam nic osobliwego nie ma<<. Osoby w podobny sposób o tej galerii wyrokujące należą do tak zwanych półznawców, rozumiejących, że gdzie nie brzmią szumne nazwiska Rafaelów, Corregiów, Rembrandtów lub Potterów, tam nic na pochwałę nie zasługuje. …W zbiorze atoli Dąmbskich i sławne mieszczą się imiona. … Pozwoliłem sobie zwrócić pobieżnie uwagę, tak na galeryę Dąmbskich, … aby przez to pobudzić znawców i archeologów do bliższego zastanowienia się i poszukiwań nad temi dziełami sztuki ze wszech miar niepospolitemi.”

Dość powierzchowną, nie mniej jednak pochlebną opinię, wystawił galerii redaktor artykułu „Głosu rzeszowskiego” z 1903 roku, podpisany inicjałami E.K. Potwierdzeniem niezbyt życzliwych recenzji na temat zbioru okazała się nota pióra Edwarda Chwalewika w opracowaniu „Zbiory polskie”, mówiąca że „Galeria obrazów im. Dąmbskich, zdeponowana od r. 1903 przez Stanisława Dąmbskiego w ratuszu, liczy ok. 300 malowideł przeważnie drugorzędnych malarzów holenderskich, flamandzkich i niemieckich XVII i XVIII w., oraz (w tej liczbie) kilkadziesiąt starych dobrych kopij dzieł Rubensa, Van Dycka, Tycjana, Ostadego, Teniersa i innych.” W podobnych tonie utrzymana została opinia Andrzeja Ryszkiewicza, opublikowana w 1953 roku, w tomie poświęconym Henrykowi Rodakowskiemu. W 1968 roku ukazało się pierwsze, można rzec pionierskie opracowanie, pt.: „Dzieje Galerii Dąmbskich” autorstwa Teresy Żurawskiej. Autorka bazując na materiałach archiwalnych i obrazach znajdujących się w Zbiorach Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, nakreśliła genezą kolekcji i pokrótce scharakteryzowała tkankę artystyczną dzieł. Przychylnym okiem spojrzeli na zbiór dzieł Lech Brusewicz i Tomasz F. de Rosset, autorzy tekstu zatytułowanego „Uwagi o tzw. Galerii Dąmbskich w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie”. W 2005 roku nakładem Muzeum Okręgowego w Rzeszowie ukazał się ilustrowany katalog pt.: „Galeria Dąmbskich w Rzeszowie” opatrzony wstępem Barbary Adamskiej. Pierwsze hasło encyklopedyczna na temat Galerii Dąmbskich, zamieszczone zostało w II wydaniu Encyklopedii Rzeszowa, w 2011 roku, mojego autorstwa.

Charakterystyka zbioru
Przeważającą część stanowią obrazy barokowe, istnieją również przykłady malarstwa manierystycznego i klasycystycznego. Malarstwo renesansowe reprezentują kopie dawnych mistrzów. W galerii znajdują się obrazy o tematyce biblijnej, mitologicznej, alegorycznej, rodzajowej, pejzaże, martwe natury i portrety. Do najciekawszych przykładów malarstwa włoskiego zalicza się płótna: Salvatora Rosa (1615-73) „Faun z winogronami”, Giacomo Francesco Cippera (1664-1736) zw. Todeschini „Starzec z dzbanem” i „Staruszka z kotem”, Pietro Labruzziego (1731-1805) „Portret Anny z Cetnerów ks. Lotaryńskiej” a także obraz „Samson i Dalila”, autorstwa barokowego malarza z kręgu G. F. Barbieri zw. Guercino, wykształconego w środowisku bolońskim. W manierze malarstwa włoskiego utrzymane są kopie czołowych mistrzów renesansowych i barokowych. Powstały one na przestrzeni XVII, XVIII i pocz. XIX stulecia. Są to kopie obrazów: Rafaela „Madonna w zieleni”, Tycjana „Alegoria Alfonsa d’Avalos, Veronese „Uczta u Szymona Faryzeusza”, Cristofano Alloriego „Judyta z głową Holofernesa”.

Największą grupę obrazów stanowią dzieła mistrzów działających w krajach położonych na północ od Alp. Szkołę flamandzką reprezentują: kompozycja Frans Florisa (1516-1570) „Wenus z amorkami” będąca najstarszym dziełem w kolekcji. Wysokiej klasy artystycznej „Krajobraz z okolic Brabancji” Jacques d’Arthoisa (1613 – 1683). Pełna spokoju trójplanowa kompozycja, przedstawia skraj lasu, z grupą figuralną po środku. Całość spowita subtelnym studium wibracji światła. Monumentalność form podkreśla szeroki rytm i intensywność koloru. Nasycone tony czerwieni i złotawej żółci przenikają przez brązy, srebrzyste i ciemne zielenie. Ponadto obrazy Abrahama van Diepenbecka (1596-1675) o tematyce mitologicznej „Łowy Atalanty i Meleagera” przedstawiający łowy na dzika zesłanego przez Artemidę na Etolię, kraj króla Kalidonu, Ojneusa oraz wizerunki o motywach ikonograficznych zaczerpniętych z religii, „Pieta” i „Matka Boska Bolesna”. Godnym uwagi ze względu na walory artystyczne i tematykę jest bez wątpienia obraz „Apelles malujący Kampaspe” nieznanego z nazwiska flamandzkiego malarza, działającego ok. poł. XVII w. Ponadto znajdują się kopie P.P. Rubensa „Głowa rycerza”, „Ogród miłości”, „Amor z gitarą” i inne. Malarstwo holenderskie zdominowane jest przez pejzaż, utrzymany w duchu północnego italianizmu, wzbogacony sztafażem o charakterze bukolicznym. Najbardziej reprezentacyjne przykłady stanowią obrazy Pietera van Laera (1599-1642) i Jana Asselyna (1610-52). Tematykę mitologiczną podjął w kompozycji „Triumf Galatei” Cornelis van Poelenburgh (1586-1667) i Jan Philipp van der Schlichten (1681-1745) w obrazie „Amfitryta z trytonami”, a batalistyczną Philips Wouwermans (1619-68) w „Przeprawie wojsk przez rzekę”. Szkołę francuską reprezentuje zaledwie kilka płócien. Jedno z nich zatytułowane „Kwiaty w szklanym kielichu” pędzla Jean-Baptiste Monnoyer (Lille1636 – 1699 Londyn), francuskiego malarza kwiatów okresu baroku. Twórcy ukształtowanego w środowisku antwerpskim, pozostającego pod wpływem sztuki flamandzkiej głównie Rubensa. Dwa kolejne ilustrują tematy mitologiczne „Triumf Galatei” pędzla François Xavier Fabre (1766-1837) oraz „Urania” według N. Bertena.

Najliczniejszą grupę obrazów w Galerii Dąmbskich stanowią przykłady szkoły austriackiej. W przeważającej mierze są to działa osiemnastowiecznych mistrzów malarstwa pejzażowego. W śród nich znajdują się kompozycje Josepha Feistenbergera (1675-1724), Christiana Hilfgota Branda (1695-1756), Johanna Christiana Branda (1722-95), Josepha Maxymiliana Schinnagla (1697-1762), Michaela Wutkyego (1739-1823), Lorenza Adolfa Schönbergera (1768-1847). Byli to specjaliści w dziedzinie malarstwa krajobrazowego, wzbogaconego sztafażem, pozostającego pod wpływem italianizmu. Temat ten traktowali jako samodzielny gatunek, studiowali naturę, wschody słońca i efekty światła księżycowego. W sposób realistyczno-idealistyczny ukazywali przestrzenną rozległość, światło i powietrze, charakterystyczną atmosferę danej okolicy, pory roku lub doby. W kolekcji znajdują się również martwe natury Johanna Baptisty Drechslera (1756-1811) oraz obrazy o tematyce animalistycznej Johanna Georga de Hamiltona (1672-1737), Philippa Ferdinanda de Hamiltona (1667-1750) a także Franza Antona Grafensteina (1717-1780).

Dość skromnie pod względem liczebnym, prezentowane jest w Galerii Dąmbskich malarstwo niemieckie. Źródłem inspiracji dla twórców były popularne wówczas sceny myśliwskie, batalistyczne i pejzażowe z motywami animalistycznymi. Podejmowali również tematykę mitologiczną oraz religijną. Przedstawicielami tego malarstwa są m.in. Georg Philipp Rugendas (1666-1742), August Querfurt (1696-1761), Johan Georg Pforr (1745-98), Christoph Ludwig Agricola (1667-1719).

Tematyka dzieł
Możemy przypuszczać, że preferencje artystyczno-kolekcjonerskie Łukasza Dąmbskiego skłaniały się w kierunku pejzażu, gdyż tego typu przedstawień zachowało się najwięcej. Dochodzą do tego kompozycje historyczne, bądź o charakterze alegorycznym, których fabuła rozgrywa się na tle krajobrazu. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego gdyż, właśnie ten motyw malarski stanowił w owym czasie atrakcyjną i najbardziej pożądaną ofertę dla kolekcjonerów. Gatunek malarstwa pejzażowego, traktujący żywą naturę, jako główny lub jedyny temat obrazu, stanowi w kolekcji, spójną stylistycznie grupę dzieł w typie arkadyjskim a przede wszystkim w typie tzw. malarstwa italianizującego. Przedstawiony został bogaty wybór różnorodnych wizji przyrody. Widz ma okazję zapoznać się z obrazami natury dzikiej i nieujarzmionej, w których obecność niewielkich zazwyczaj postaci podkreśla nikłość ludzkiej egzystencji wobec potęgi otaczającego świata.

W kolekcji występuje tematyka, którą najtrafniej można określić mianem „zwierciadło obyczaju”, prezentująca szeroki wybór przedstawień ilustrujących sceny z życia codziennego, związane ze zwyczajami, obrzędami, pracą, wypoczynkiem lub zabawą. W malarstwie rodzajowym zwanym z franc. peinture de genre, bohaterami stawały się zwykle anonimowe osoby, ukazywane bez upiększeń i idealizacji, podczas wykonywania zwykłych czynności. Zachowały się także sceny z gatunku „vita populare” oraz w typie „fête galante”.

Wyłonić można grupę dzieł zawierających przedstawienia „świata zwierząt” ilustrujące sceny pastoralne na tle krajobrazu oraz wizerunki animalistyczne; pasące się bydło, konie, ptactwo domowe, walki zwierząt.

Skromnie pod względem liczebnym prezentuje się martwa natura, gatunek malarski który samodzielnie wykształcił się w końcu wieku XVI, ale dopiero w kolejnym stuleciu zdobył popularność w całej Europie. Sam zaś termin martwa natura /nature morte/ pojawił się w połowie XVIII wieku. Został wynaleziony prawdopodobnie we Francji w kręgach akademickich i antybarokowych. Były to dzieła, dla których inspiracji dostarczała natura nieożywiona za pomocą swoich form, brył, materii, koloru i reakcji na światło. Umiejętność malarza polegała na doborze przedmiotów i zakomponowaniu ich zgodnie z zasadami estetyki, na przedstawieniu ich z iluzjonistycznym zacięciem, a często również na zawarciu w obrazie przekazu symbolicznego.

W kolekcji nie brak najznamienitszej tematyki jaką cieszyła się kategoria malarstwa zwana storiami. Na przestrzeni stuleci, problematyka ta, uznawana była za najwartościowszą i najtrudniejszą w realizacji. Wymagała bowiem od twórcy umiejętności warsztatowych, jak również sporej dozy wiedzy teologicznej i humanistycznej. Co ważne, dostarczała widzowi najwięcej doznań duchowo-zmysłowych. Kształtowała jego światopogląd, ubogacała intelektualnie. Zgromadzone w galerii dzieła ukazują zespoły tematyczne a wśród nich różnorodność typów i wątków ikonograficznych zaczerpniętych z Biblii – Starego i Nowego Testamentu, mitologii, alegorii i scen historycznych. W grupie tej znajduje się kilka kopii z XVII, XVIII i XIX wieku, wykonanych przez malarzy o sporych umiejętnościach warsztatowych. Dotyczy to przede wszystkim naśladownictwa mistrzów włoskich, bez których to oryginałów lub jak w tym przypadku kopii, żadna szanująca się galeria nie miałaby racji bytu.

Dorota Rucka-Marmaj
Historyk sztuki, Kustosz w Dziale Sztuki Muzeum Okręgowego w Rzeszowie
źródło: Kwartalnik ogólnopolski Renowacje i zabytki, nr 3/2015