Eliminacje do Mistrzostw Świata w Siatkówce Mężczyzn
Na wizytę męskiej reprezentacji Polski Rzeszów czekał ponad czterdzieści lat. Ale było warto. Podopieczni trenera Raula Lozano, niesieni ogromnym dopingiem blisko pięciotysięcznej widowni wywalczyli sobie w rzeszowskim turnieju przepustki do Mistrzostw Świata, które za rok odbędą się w Japonii.
Już na godzinę przed pierwszym spotkaniem turnieju hala na Podpromiu była cała zapełniona przez sympatyków tej dyscypliny. Tłumy kibiców ubranych w biało-czerwone barwy zajmowały miejsca na hali, by w kilkadziesiąt minut później gorącym dopingiem wspierać reprezentantów Polski.
Polacy już w sobotę zapewnili sobie awans do przyszłorocznych Mistrzostw Świata, pokonując w pięknym stylu Bułgarów 3:1. Siatkarze oprócz efektownych zwycięstw dostarczyli swym kibicom także dodatkowych wrażeń. Tysiące fanów, na ustawionych za boiskami tablicach, śledziło bowiem nieoficjalne pojedynki między zawodnikami, w sile wykonywanej zagrywki. Każdorazowo, gdy któryś z siatkarzy przekraczał granicę stu kilometrów na godzinę, trybuny zrywały się zachwytu.
Zawodnicy wraz z trenerami i całym sztabem szkoleniowym długo jeszcze tańczyli na środku boiska ciesząc się z osiągniętego sukcesu. Kibice głośno odśpiewali swym pupilom "sto lat", a Dawid Murek wraz z Michałem Winiarskim zaprezentowali wszystkim dosyć ciekawy układ choreograficzny. – „Cieszymy się ogromnie z tego sukcesu, który nie przyszedł nam łatwo...”. Pomimo przegranego meczu z Rosją 2:3 nasza drużyna odniosła wielki sukces i zagrała w pięknym stylu za co jej dziękujemy.







