Efektownym wynikiem drużyny Uniwersytetu Rzeszowskiego zakończył się finałowy turniej XXIV Mistrzostw Polski Szkół Wyższych w piłce siatkowej mężczyzn. Na obiektach Ośrodka Sportu Politechniki Śląskiej w Gliwicach rozegrano decydująca batalię akademików, wyłonionych we wcześniejszych eliminacjach. Reprezentanci AZS Uniwersytetu Rzeszowskiego najpierw okazali się być triumfatorami w mistrzostwach województwa podkarpackiego, zaś na arenie już ogólnopolskiej podczas zawodów w Lublinie zapewnili sobie awans do czołowej szesnastki najlepszych zespołów w kraju. W finale podopieczni trenera Adama Maryniaka sięgnęli po złoty medal w punktacji uniwersyteckiej oraz srebro w klasyfikacji generalnej. Drużyna ma medale, zaś trener stracił… wąsy.
Finał w Gliwicach rzeszowianie rozpoczęli od zwycięstwa 3-1 z ekipą Uniwersytetu Warszawskiego i był to zarazem udany rewanż za porażkę w ubiegłej edycji w meczu o brązowy medal w ramach Mistrzostw Polski Uniwersytetów w Olsztynie. W kolejnym pojedynku rzeszowski AZS ograł w stosunku 3-1 po perfekcyjnej grze Wyższą Szkołę Biznesu z Dąbrowy Górniczej (zespół w całości oparty o zawodników pierwszoligowego MCKiS Jaworzno), natomiast w ostatnim pojedynku fazy grupowej podopieczni trenera Adama Maryniaka zwyciężyli Politechnikę Gdańską także wynikiem 3-1.
W ćwierćfinale URz pokonał 3-1 mistrza Polski w pionie uczelni niepublicznych WSWFiT – drużynę której trzon stanowili zawodnicy II ligowego KS Hajnówka, z kolei półfinał to kolejna wygrana 3-1 z Uniwersytetem Zielonogórskim, również występującym na drugoligowych parkietach. Mecz finałowy był istnym siatkarskim horrorem. Dwa pierwsze sety wygrali rywale z PWSZ Racibórz - de facto drugoligowy zespół AZS Rafako – po czym inicjatywę przejęli rzeszowianie i doprowadzili do tie breaka. W nim obronili dwa meczbole, jednak musieli ostatecznie uznać wyższość przeciwnika, przegrywając piątego seta 15:17.
Zespół po dekoracji dokonał publicznego golenia wąsów trenera Adama Maryniaka, które po 34 latach(!) poszły pod nóż. - Taka była umowa zawarta jeszcze w eliminacjach w Lublinie, jak w finale będzie "pudło" to moi zawodnicy wykonają „wyrok”. I stało się – powiedział opiekun rzeszowskich akademików Adam Maryniak – Dziękuję moim zawodnikom za włożony trud i świetna grę, ogromna determinację i zaangażowanie a ten sukces chciałbym zadedykować żonie Jadwidze i córce Ewie, za zrozumienie w działalności na rzecz sportu akademickiego w Rzeszowie.
Poza medalami rzeszowianie otrzymali również indywidualne wyróżnienia. W turnieju jako najlepszego atakującego wybrano Rafała Buszka, zaś Marcina Srokę uznano za najwszechstronniejszy zawodnika. – Rewelacyjnie na przyjęciu radził sobie nasz libero Michał Betleja – dodał trener AZS URz. Medalowa kolejność: 1. PWSZ Racibórz, 2. AZS Uniwersytet Rzeszowski, 3. Uniwersytet Zielonogórski.
Finał w Gliwicach rzeszowianie rozpoczęli od zwycięstwa 3-1 z ekipą Uniwersytetu Warszawskiego i był to zarazem udany rewanż za porażkę w ubiegłej edycji w meczu o brązowy medal w ramach Mistrzostw Polski Uniwersytetów w Olsztynie. W kolejnym pojedynku rzeszowski AZS ograł w stosunku 3-1 po perfekcyjnej grze Wyższą Szkołę Biznesu z Dąbrowy Górniczej (zespół w całości oparty o zawodników pierwszoligowego MCKiS Jaworzno), natomiast w ostatnim pojedynku fazy grupowej podopieczni trenera Adama Maryniaka zwyciężyli Politechnikę Gdańską także wynikiem 3-1.
W ćwierćfinale URz pokonał 3-1 mistrza Polski w pionie uczelni niepublicznych WSWFiT – drużynę której trzon stanowili zawodnicy II ligowego KS Hajnówka, z kolei półfinał to kolejna wygrana 3-1 z Uniwersytetem Zielonogórskim, również występującym na drugoligowych parkietach. Mecz finałowy był istnym siatkarskim horrorem. Dwa pierwsze sety wygrali rywale z PWSZ Racibórz - de facto drugoligowy zespół AZS Rafako – po czym inicjatywę przejęli rzeszowianie i doprowadzili do tie breaka. W nim obronili dwa meczbole, jednak musieli ostatecznie uznać wyższość przeciwnika, przegrywając piątego seta 15:17.
Zespół po dekoracji dokonał publicznego golenia wąsów trenera Adama Maryniaka, które po 34 latach(!) poszły pod nóż. - Taka była umowa zawarta jeszcze w eliminacjach w Lublinie, jak w finale będzie "pudło" to moi zawodnicy wykonają „wyrok”. I stało się – powiedział opiekun rzeszowskich akademików Adam Maryniak – Dziękuję moim zawodnikom za włożony trud i świetna grę, ogromna determinację i zaangażowanie a ten sukces chciałbym zadedykować żonie Jadwidze i córce Ewie, za zrozumienie w działalności na rzecz sportu akademickiego w Rzeszowie.
Poza medalami rzeszowianie otrzymali również indywidualne wyróżnienia. W turnieju jako najlepszego atakującego wybrano Rafała Buszka, zaś Marcina Srokę uznano za najwszechstronniejszy zawodnika. – Rewelacyjnie na przyjęciu radził sobie nasz libero Michał Betleja – dodał trener AZS URz. Medalowa kolejność: 1. PWSZ Racibórz, 2. AZS Uniwersytet Rzeszowski, 3. Uniwersytet Zielonogórski.






