Z trąbką przez życie. Wspomnienie o Piotrze Gajewskim
Urodził się 29 czerwca 1950 roku w miejscowości Żarów na Śląsku w rodzinie muzykalnej. Wkrótce z rodziną zamieszkał w Różance. Ojciec Henryk grał na skrzypcach, siostry – Halina i Zofia, uczyły się śpiewu. Ale droga do muzyki, wtedy, w połowie XX wieku dla chłopca ze wsi oddalonej od centrów kultury o kilkadziesiąt kilometrów, nie była łatwa. Trzeba było pokonać sporo trudności życiowych i przeciwności losu, by zdobyć muzyczne wykształcenie. Ale upór i determinacja, umiłowanie muzyki, czynią cuda. Toteż Piotr, dojeżdżając różnymi środkami lokomocji do Rzeszowa, uczył się najpierw w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia przy ul. Sobieskiego, a następnie w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia przy ul. Chopina w Rzeszowie w klasie prof. Józefa Nawojskiego. Potem przyszły studia muzyczne w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Krakowie w latach 1976-1979 u znanego trębacza i pedagoga prof. Ludwika Lutaka pochodzącego ze Słociny (obecnie dzielnica Rzeszowa). Studia muzyczne ukończył Piotr z wynikiem ogólnym bardzo dobrym, zaś dyplom z trąbki zdał na bardzo dobry z wyróżnieniem. Oczywiście, ukochanym instrumentem głównym Piotra cały czas była trąbka, z którą szedł przez całe swoje pracowite życie.
Działalność artystyczną rozpoczął Piotr końcem lat 60. XX w. jako muzyk w ludowych zespołach pieśni i tańca – „Bandoska”, „Połoniny”, „Resovia Saltans”, „Lubenka”. Z tymi zespołami koncertował na licznych wyjazdach w Polsce i za granicą, m.in. w Niemczech, Belgii, Holandii, Francji, Szwajcarii i na Malcie. W latach 70. był muzykiem Stalowowolskiej Orkiestry Symfonicznej i Jasielskiej Orkiestry Symfonicznej. Z tymi zespołami koncertował w Polsce, Bułgarii, ZSRR. W latach 80. pracował w Estradzie Rzeszowskiej, koncertując na terenie całej Polski. W latach 1985-1990 grał w zespole odeonowym na terenie Niemiec.
W latach 1978-2010 grał w Filharmonii im. A. Malawskiego w Rzeszowie, pełniąc tam od 1990 roku funkcję Przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność”. Od 1991 roku grał jako pierwszy trębacz w Rzeszowskim Zespole Instrumentów Dętych „Da Camera”, co wspominam ze szczególnym sentymentem. Byłem bowiem pomysłodawcą i inspiratorem powstania tego niezwykłego zespołu, który pracuje do dziś, grając od początku swego istnienia podczas Muzycznego Festiwalu w Łańcucie, w Iwoniczu Zdroju i różnych innych urokliwych miejscach Podkarpacia, także w Niemczech.
Od 1973 roku Piotr prowadził pracę pedagogiczną ucząc gry na trąbce i prowadząc zespoły kameralne w szkołach muzycznych w Przeworsku, Przemyślu, Kolbuszowej i Rzeszowie. Wielu jego absolwentów podjęło potem pracę artystyczną i pedagogiczną w szkołach i ogniskach muzycznych, niektórzy ukończyli studia muzyczne.
Nie brakło Piotra w ruchu muzycznym Rzeszowa i regionu - w zespole „Resovia Strauss Orchestra:”, w Rzeszowskiej Orkiestrze Kameralnej, w Orkiestrze Dętej WSK PZL Rzeszów, w Centrum Kultury w Ropczycach, w zespole Agencji „Aart” w Iwoniczu Zdroju, gdzie swoim kunsztem dodawał blasku artystycznym wykonaniom ambitnego repertuaru tych zespołów. W 2008 roku grał w zespole „Royal Music Group” w USA, zyskując wysokie uznanie słuchaczy. Wraz z zespołem nagrał z koncertu płytę DVD, a także płytę CD z repertuarem zespołu.
Praca magisterska Piotra napisana w PWSM w Krakowie pod kierunkiem mgr Krzysztofa Droby w 1979 roku, to „Powstanie i rozwój Państwowej Orkiestry Symfonicznej w Rzeszowie w pierwszym dziesięcioleciu” (1955-1965). To pierwsza monografia rzeszowskiej Orkiestry, napisana z wielkim trudem i staraniem, by dokładnie oddać wszystkie fakty i zdarzenia z tego pionierskiego okresu, najtrudniejszego w dziejach Orkiestry. Dziś to jeden z najlepszych zespołów symfonicznych w kraju. Wspomniana praca stała się kanwą do dziesięciu odcinków „Z historii Rzeszowskiej Filharmonii”, które Piotr opublikował w rzeszowskim piśmie muzyczno-literackim „Kamerton” w latach 1996-2002. Jako redaktor naczelny tego pisma, jestem mu za tę pracę ogromnie wdzięczny.
Nie mogę nie wspomnieć o jego ukochanej Różance, której poświęcał wiele czasu, zarówno dla bliskiej rodziny, jak i społeczności lokalnej. Wraz z ojcem Henrykiem i innymi działaczami, wspierał budowę kościoła w Różance, pomógł zakupić organy, na których na prośbę Piotra grałem bodaj dwa lata. Piotr urządzał także koncerty, m.in. kolędowe, w rodzinnej Różance.
Piotr był prawdziwie artystyczną duszą, całym sercem oddany muzyce, rodzinie, lubiany i poważany przez wszystkich. Wraz z żoną Małgorzatą, cenionym pedagogiem muzycznym, wychowali czwórkę dzieci. Są to: Joanna - flet, która jest pedagogiem muzycznym, absolwentką Akademii Muzycznej w Krakowie, Przemek i Łukasz byli uczniami liceum muzycznego w klasie puzonu i Paweł - trąbka, absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie, obecnie muzyk zespołu „Cappella Cracoviensis” i pedagog szkół muzycznych w Krakowie.
Piotr zmarł 14 maja 2011 roku. Odszedł za wcześnie, zbyt wcześnie, pozostawiając w głębokim żalu i smutku najbliższą rodzinę, kolegów muzyków, uczniów, miłośników muzyki. Pozostawił znaczący dorobek muzyczny, który rozwijać będą kolejne pokolenia młodych artystów muzyków. Bo taka jest kolej rzeczy.
Na cmentarzu w jego ukochanej Różance żegnały go tłumy – i orkiestra, której dźwięki dawały świadectwo szacunku i wdzięczności za całe jego pracowite życie.






