Włoskie bel canto. O Bellinim
Vincenzo Bellini – kompozytor włoskich oper w stylu bel canto, urodził się 210 lat temu, 3 listopada 1801 roku i żył tylko 33 lata. W swym krótkim życiu zdołał jednak napisać tak wspaniałe opery, jak „Norma”, „Lunatyczka” czy „Purytanie”, by wymienić te najbardziej znane i do dziś uwielbiane przez melomanów. Pochodził z rodziny muzycznej i już w dzieciństwie objawiał niepospolity talent, tak, iż bez kłopotów uzyskał stypendium swego rodzinnego miasta Katanii na Sycylii na studia w konserwatorium w Neapolu, które ukończył z wielkim powodzeniem. Wspomniane już opery – „Norma” i „Lunatyczka”, obie napisane w 1831 roku, od razu zdobyły sobie poklask i uznanie. Dwa lata później, w 1833 roku, Bellini udaje się do Paryża, gdzie w 1835 roku pisze swą ostatnią operę pt. „Purytanie”, wystawioną na kilka miesięcy przed śmiercią kompozytora.
W Paryżu Bellini zaprzyjaźnił się z młodszym od niego o 8 lat Chopinem, który skwapliwie nasłuchiwał, co też utalentowany twórca włoskiego bel canta ma muzycznego do powiedzenia, przyjaźnił się także z Cherubinim i Lisztem. Bellini spoczął na cmentarzu Pere Lachaise, niedaleko grobu Chopina i Cherubiniego. W 40-lecie śmierci jego szczątki przeniesiono do grobowca w katedrze Św. Agaty w rodzinnej Katanii, pozostawiając mauzoleum w Paryżu. Pamiątki po nim znajdują się w Muzeum jego imienia w Katanii.
Bellini pisał w stylu bel canto. Był przed Verdim, obok Donizettiego, najważniejszym twórcą włoskiej opery romantycznej. Cudowna kantylena, ciepły liryzm, głęboka ekspresja, przy tym wyrazisty i przejmujący dramatyzm arii i recytatywów, pełnych nieraz sporych technicznych trudności, wirtuozostwa i koloratury, do dziś przysparzających solistom sporo kłopotów, ciągle budzi u słuchaczy prawdziwy zachwyt i uwielbienie. Kompozytor ceniony był przez Chopina, Wagnera i - Verdiego, który cenił u Belliniego, jak się wyraził, „prawdę i potęgę deklamacji”.






