Urodziny Krzysztofa Pendereckiego
Artysta świętuje swoje 75 urodziny 23 listopada 2008 roku. Wiemy, że urodził się w Dębicy, do której chętnie powraca, że kilka lat temu dębickiej szkole muzycznej nadano jego imię. Ale czy ktoś Państwa pamięta, jak to było na początku z tą jego zawrotną wręcz karierą kompozytorską – bo ta dyrygencka przyszła nieco później?
Był rok 1959. Artysta miał wtedy 28 lat i był asystentem na Wydziale Kompozycji Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie. Kiedy rozstrzygnięto II Konkurs Młodych Kompozytorów organizowany przez Związek Kompozytorów Polskich i rozszyfrowano godła, okazało się, że wszystkie trzy pierwsze nagrody – za Strofy, Emanacje i Psalmy Dawida - zgarnął nie kto inny, tylko właśnie Krzysztof Penderecki!
Potem przyszedł Tren pamięci ofiar Hiroszimy, Pasja według Św. Łukasza i wiele innych, wspaniałych dzieł, które ugruntowały trwałą po dziś dzień pozycję artysty na całym świecie, artysty, który żywo reaguje na ważne w życiu społecznym wydarzenia współczesne - wybór Papieża Polaka, upadek komunizmu, powstanie „Solidarności” - stąd Te Deum czy Polskie Requiem, dalej – milenium chrześcijaństwa na ziemiach polskich, 700 lat katedry w Műnster, 850 lat założenia Moskwy, 1000 lat Gdańska - stąd Pasja wg św. Łukasza, Hymn do Św. Daniłła, do Św. Wojciecha i dalej – 3000 lat Jerozolimy, 1200 lat katedry w Salzburgu, 200 lat Stanów Zjednoczonych Ameryki, 200 lat od ogłoszenia we Francji Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela, 25 lat ONZ – stąd Siedem bram Jerozolimy, Magnificat, Raj utracony, Kosmogonia.
Dobrze, że w Rzeszowskiej Filharmonii, 19 grudnia 2008 roku, w piątek, odbędzie się uroczysty koncert z okazji 75. urodzin Krzysztofa Pendereckiego. Usłyszymy w nim m. in. jego II Symfonię zwaną Bożonarodzeniową lub Wigilijną, napisaną w 1980 roku, dedykowaną Zubinowi Mehcie, który poprowadził tę Symfonię w 1980 roku w Nowym Jorku z New York Philharmonic Orchestra. Sam Mistrz Penderecki poprowadził to dzieło z orkiestrą Filharmonii Narodowej podczas „Warszawskiej Jesieni” 27 września 1988 roku.
Labirynt czasu. Pięć wykładów na koniec wieku - to tytuł książki Krzysztofa Pendereckiego wydanej w Presspublica w Warszawie w 1997 roku, w której artysta zawarł swoje estetyczne i filozoficzne credo, odnosząc się do wielu spraw i niepokojów współczesnego świata i swojego w nim udziału. Oto jedna z wypowiedzi: „Moja sztuka wyrasta z korzeni głęboko chrześcijańskich, dąży do odbudowania metafizycznej przestrzeni człowieka strzaskanej przez kataklizmy XX wieku”.
Dzisiejsze wspomnienie o Krzysztofie Pendereckim kończę wypowiedzią prof. Alicji Jarzębskiej, dyrektora Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Jagiellońskiego o Mistrzu w Encyklopedii Muzycznej PWM: „Wielorakie gatunkowo utwory Pendereckiego sprzyjają egzystencjalnej refleksji i estetycznej kontemplacji, a także przywracają radość muzykowania i tworzenia ludzkiej wspólnoty przez muzykę.”
Życzymy wspaniałemu Artyście, niepowtarzalnemu ambasadorowi polskiej kultury w świecie, z okazji urodzin, wielu Bożych łask i twórczej weny, z zapewnieniem o głębokim szacunku i podziwie dla Jego Wielkiej Sztuki.






