Niezapomniane melodie

Pod takim tytułem w środę 24 czerwca 2009 r. o godz. 18.00 w klubie „Turkus” Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie przy ul. Okrzei 7 odbył się ciekawy koncert z udziałem solistów oraz Chóru Kameralnego i Męskiego „Collegium Musicum” WDK pracujących pod moim kierunkiem z towarzyszeniem Przemysława Dziaka – fortepian. W programie znalazły się popularne pieśni i piosenki, arie i duety operetkowe znanych kompozytorów.

Sylwetkę artysty malarza Jana Kazneckiego określanego mianem Nikifora Rzeszowskiego a także jego obrazy, w dniu imienin i rozpoczęcia 94 roku życia artysty, przedstawił znany rzeszowski erudyta, znawca obrazów Jacek Kawałek, wicedyrektor ds. artystycznych Zespołu Szkół Plastycznych w Rzeszowie. Zebrani muzycy i słuchacze zgodnym chórem odśpiewali Czcigodnemu Jubilatowi, obecnemu na koncercie tylko w swoich obrazach, tradycyjne „Sto lat!” Stała galeria obrazów Jana Kazneckiego znajduje się w holu II piętra WDK.

Pomysł koncertu „Niezapomniane melodie” zrodził się w gronie zasłużonych śpiewaków rzeszowskich: Marii Mazurek – sopran i Władysława Waltosia - tenor. Z wielkim oddaniem i starannością, przy gromkich brawach i aplauzie publiczności, śpiewali oni na koncercie arie i duety z operetek E. Kalmana, F. Lehara, J. Straussa. Nie mniej braw zebrał Marcin Belcyr –tenor, absolwent rzeszowskich szkół muzycznych, obecnie student Wydziału Wokalno-Aktorskiego w Łodzi, który z towarzyszeniem Przemysława Dziaka – fortepian śpiewał pieśni L. van Beethovena i S. Niewiadomskiego.

Artystycznym dopełnieniem niezapomnianego wieczoru muzycznego w klubie „Turkus” WDK były występy chóralne. Mocny w swym brzmieniu i wyrazie chór męski, pracujący przy WDK dopiero niecały rok, śpiewał popularne pieśni żołnierskie – „O mój rozmarynie”, „Rozkwitały pąki białych róż”, „Przybyli ułani” a także wzruszającą pieśń z repertuaru B. Ładysza „Matko moja, ja wiem”. Partie solowe śpiewali: Władysław Waltoś i Bogdan Jedliczka. Chór kameralny, pracujący przy WDK już 17 lat, przedstawił kanon „Dona nobis pacem”, „Ave Maria – a la Caccini”, „Kraj rodzinny Matki mej” i „Wiedniu mój”, tą ostatnią pieśnią wprowadzając sympatyczny nastrój artystycznej bohemy XIX-wiecznego Wiednia.

Koncert był podsumowaniem całorocznej pracy chórów, które w minionym roku kulturalnym były wyjątkowo pracowite i aktywne. Słowa serdecznej wdzięczności i uznania przekazała zespołom i dyrygentowi wicedyrektor WDK Małgorzata Hołowińska, a także opiekun chórów z ramienia WDK Jadwiga Orzechowska.

Po koncercie, pełnym artystycznych wzruszeń, z autentyczną łezką w oku, zgodnie stwierdzono, iż tego rodzaju imprezy warto i należy kontynuować. Niektórym przypomniały się dawne czasy, kiedy przy WDK pracowało świetne Studio Operowe, które w latach 60. XX wieku wystawiło aż 10 spektakli operowych, operetkowych i musicalowych.
Muzyka jest wieczna. Zaklęta w piękne dźwięki i słowa zaczarowanego świata operetki nieodmiennie wzrusza nieustannych jej sympatyków i wielbicieli.