Niech żyje Muzyka! 10 lat Rzeszowskiego Towarzystwa Muzycznego
Tradycje organizowania w Rzeszowie towarzystw muzycznych sięgają II połowy XIX wieku, kiedy to po uzyskaniu przez Galicję autonomii zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu organizacje i stowarzyszenia zajmujące się różnymi dziedzinami życia społecznego, w tym także kulturą i sztuką, a więc i muzyką. Miały one charakter amatorski, ale często i profesjonalny, kiedy to na czele towarzystw stawali muzycy, pedagodzy, kompozytorzy i dyrygenci wykształceni w Wiedniu, Lwowie, Krakowie, by wspomnieć Antoniego Uruskiego, Zygmunta Urbany’ego czy Kazimierza Mirskiego, późniejszego pedagoga Wojciecha Kilara.
Działało więc w Rzeszowie od 1884 roku Kółko Literacko-Muzyczne, od 1894 roku Towarzystwo Muzyczne i od 1904 roku (proszę zważyć – powstawały co 10 lat!) Towarzystwo Muzyczne „Lutnia”, założone wzorem lwowskiej „Lutni”. A po II wojnie światowej, w 1944 roku, powstało w Rzeszowie Towarzystwo Muzyczne im. Fryderyka Chopina (nie Szopena! – jak głoszą tabliczki w Rzeszowie z nazwą ulicy; wyjątek – Filharmonia i Zespół Szkół Muzycznych nr 1, które wymusiły na władzach miasta poprawną pisownię), którego celem było założenie szkoły muzycznej, co też się stało i trwa do dziś.
Ważnym wydarzeniem było powołanie w Rzeszowie w 1993 roku Fundacji Szkolnictwa Muzycznego z prezesem dr Mieczysławem Janowskim, ówczesnym prezydentem miasta Rzeszowa na czele i pedagogiem muzycznym mgr Małgorzatą Gajewską jako przewodniczącą zarządu Fundacji. Dało to asumpt do szeroko pojętej animacji kultury muzycznej w Rzeszowie i regionie poprzez liczne koncerty, wydawnictwa, obozy artystyczne, stypendia, prezentacje spektakli baletowych i operowych (Wesele w Ojcowie K. Kurpińskiego,. La serva patrona G. B. Pergolesiego, Krakowiacy i Górale J. Stefaniego).
Kolejnym ważnym wydarzeniem było powołanie w 1998 roku Rzeszowskiego Towarzystwa Muzycznego na czele z prezesem prof. dr hab. Leszkiem Mazepą, do dziś nam miłościwie w Towarzystwie panującemu. Wśród członków założycieli Towarzystwa wymienić należy wspomnianego prof. dr hab. Leszka Mazepę i moją skromną osobę, a także wspomnianego już dr Mieczysława Janowskiego i dr Józefa Górnego, ówczesnego wiceprezydenta miasta Rzeszowa. Obaj wielce życzliwi całemu przedsięwzięciu, wspierają Towarzystwo do dziś, od niedawna jako członkowie honorowi.
Dziesięcioletnia działalność Towarzystwa była tematem referatu dr Teresy Mazepy wygłoszonego podczas tegorocznej III Sesji Naukowej „Musica Resoviana”, która odbyła się 31 maja 2008 roku w sali kameralnej Filharmonii Rzeszowskiej. Referat ten będzie opublikowany w „Kamertonie” 52/2008. W tym artykule chciałbym jedynie wskazać na niektóre formy pracy Towarzystwa, zarówno w zakresie działalności koncertowej jak i naukowej czy wydawniczej.
Niewątpliwie wola kontynuowania wieloletnich tradycji rzeszowskiego środowiska muzycznego legła u podstaw działalności Towarzystwa. Chodziło o szeroko pojętą edukację artystyczną, promocję młodych talentów, ambitną działalność koncertową, sferę badawczą wyrażającą się w konferencjach naukowych, wydawniczą, wreszcie upowszechnieniową .
Wspomnę o Wieczorach Muzycznych w Ratuszu w Rzeszowie, patronacie Towarzystwa nad koncertami Rzeszowskiej Orkiestry Kameralnej, audycjami muzycznymi w Szkole Specjalnej UNICEF w Rzeszowie, sesjach naukowych Musica Galiciana, Musica Resoviana, konferencjach poświęconych wybitnym postaciom muzycznym regionu – Izabeli z Flemmingów Czartoryskiej, Zygmuntowi Mycielskiemu, Stanisławowi Wisłockiemu, wydawaniu kolejnych tomów z materiałami z sesji Musica Galiciana, wydawaniu pisma muzyczno-literackiego „Kamerton” obrazującego życie muzyczne Rzeszowa, regionu i kraju, prezentacjach 22 spektakli śpiewogry W. Lessla pt. Pielgrzym z Dobromila w kraju i za granicą, m. in. trzykrotnie w Zamku Królewskim w Warszawie, wystawieniu w Rzeszowie w wersji koncertowej singspielu F. Schuberta pt. Domek Trzech Dziewcząt, wreszcie o publikacjach, audycjach radiowych i telewizyjnych, udziale w konferencjach krajowych i wielu przedsięwzięciach promujących rzeszowską i podkarpacką kulturę muzyczną.
Nie udało się Towarzystwu, choć takie były pierwotne zamiary, ogarnąć liczną rzeszę animatorów rzeszowskiej kultury muzycznej i zaprosić do wspólnego działania. To temat dla przyszłego wnikliwego badacza. W Rzeszowie na ogół „każdy sobie rzepkę skrobie” i to aby za możliwie duże pieniądze.. O tempora, o mores… Jak powiedział na jubileuszu 10-lecia Towarzystwa prezes Mazepa, Rzeszowskie Towarzystwo Muzyczne stało się elitarne. A może rzeczywiście już czas na elity? Także w muzyce?
Jubileuszowy koncert Towarzystwa odbył się 1 października 2008 roku w klubie „Turkus” Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie, który od początku udziela Towarzystwu schronienia i życzliwie się nim opiekuje. Dziękujemy za to Panu Dyrektorowi Markowi Jastrzębskiemu i całej Załodze Domu!
W jubileuszowym koncercie wystąpili uczniowie, studenci i pedagodzy sztuki muzycznej: dr Stanisława Mikołajczyk-Madej – sopran (głęboka i wyważona interpretacja pieśni V. Belliniego Vaga luna), świetnie zapowiadająca się Natalia Cieślachowska – sopran, studentka II roku Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej w Łodzi w klasie prof. Delfiny Ambroziak, wcześniej uczennica dr Anny Szałygi-Kuźmy z Zespołu Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie (aria Zuzanny z Wesela Figara W. A. Mozarta, pieśni Noc A. Rubinsteina, Sosna S. Niewiadomskiego i urocze Plaisir d’amour z Pauliną Różańską – skrzypce, tegoroczną absolwentką – z wyróżnieniem! - Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie prof. Piotra Tarcholika, wcześniej uczennica klasy Oresta Telwacha w Zespole Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie, która z wielkim natchnieniem grała Medytacje J. Masseneta).
Powiało wielkim światem, kiedy z wielkim temperamentem Natalia śpiewała na koniec O, Wilio z operetki Wesoła Wdówka F. Lehara i Czardasza z operetki Księżniczka czardasza E. Kalmana. Wszystkim solistkom towarzyszył z wielkim natchnieniem, starannością i muzykalnością znakomity rzeszowski pianista i pedagog Mikołaj Piatikow.
Potem były Medale Zasłużony Kulturze Gloria Artis, które prezesowi Mazepie i wiceprezesowi Szypule w imieniu ministra kultury dziedzictwa narodowego wręczył wojewoda podkarpacki Mirosław Karapyta, a także Honorowe Nagrody Muzyczne Rzeszowskiego Towarzystwa Muzycznego, które w tym roku otrzymali: Małgorzata Gajewska (nr 20), dr Stanisława Mikołajczyk-Madej (nr 21) i dr Anna Szałyga-Kuźma (nr 22).
Nastroju wieczoru dopełnił Chór Kameralny „Collegium Musicum” pracujący przy Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie, który pod moim kierunkiem zaśpiewał kanon Viva la Musica i nastrojową pieśń Kraj rodzinny Matki mej towarzyszącą Polonusom podczas Światowych Festiwali Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie.
Były jeszcze prezentacje plastyczne prowadzone przez znakomitego erudytę prof. Jacka Kawałka z tegorocznych plenerów malarskich w Wiśniowej, listy gratulacyjne od posła do PE dr Mieczysława Janowskiego, prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, dyrektora Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie Marka Jastrzębskiego, prezesa rzeszowskiego oddziału Polskiego Związku Chórów i Orkiestr dr hab. Grzegorza Oliwy, wójta gminy Wiśniowa Tadeusza Przywary, kwiaty i życzenia od rzeszowskiej radnej Marii Korczowskiej, gratulacje od licznie przybyłych przyjaciół i sympatyków Towarzystwa.
Spotkaniu towarzyszyła wystawa dorobku Towarzystwa w postaci plakatów, wydawnictw, programów, starannie przygotowana przy wydatnej pomocy Wojewódzkiego Dom Kultury w Rzeszowie.
Jako że rzecz działa się w Międzynarodowym Dniu Muzyki, sporo mówiono o posłannictwie muzyki, która jest niezmierzonym dobrem dla ludzkości. A na koniec brzmiały śpiewy i toasty, jak to zwykle na jubileuszach bywa.






