Milczenie i Ocalenie. Zygmunt Mycielski i Czesław Miłosz
30 czerwca 2011 roku minęło 100 lat od urodzin Czesława Miłosza. Właśnie obchodzimy Rok poświęcony temu poecie. Inspiracje muzyczne jego poezją znajdujemy m.in. w pieśniach Zygmunta Mycielskiego, kompozytora i pisarza, którego 105. rocznica urodzin minęła 17 sierpnia 2011 roku, zaś 24 rocznica śmierci 5 sierpnia 2011 roku. Obaj panowie bardzo się przyjaźnili, choć raczej drogą korespondencyjną, bo taki był czas i los artystów niepokornych w powojennych dziesięcioleciach w Polsce. Miłosz był za granicą, Mycielski w kraju. Specyficznym porozumieniem między nimi była sztuka – muzyka i poezja, która nie znosi granic ni kordonów…
23 listy Zygmunta Mycielskiego do Czesława Miłosza opublikował „Kamerton” nr 3-4 z 1997 roku, za zgodą poety. W „Roku myśliwego”, zbiorze poezji wydanym w wyd. „Znak” w Krakowie w 1991 roku, Miłosz tak pisze o Mycielskim (s. 83-84): „Człowiek niezwykły, wspaniały przez swoje oderwanie, której to cechy nie spotkałem w tym stopniu u nikogo. Unosił się jakby obok siebie, przyglądając się pobłażliwie swoim przypadkom, tak jak pobłażliwie przyglądał się innym ludziom, historii swego stulecia, wojnie, zwykle pesymistyczny, co jednak nie przeszkadzało mu działać.”
Tuż po wojnie, w 1946 roku, Zygmunt Mycielski, zafascynowany poezją Miłosza, napisał cykl pieśni pt. „Ocalenie” dedykowany Nadi Boulanger z tekstem zaczerpniętym z wydanego w wyd. „Czytelnik” w 1945 roku w Warszawie tomu pod tym właśnie tytułem. Oto fragmenty tej miłoszowej poezji, zarazem cyklu pieśni Mycielskiego.
Ty, którego nie mogłem ocalić,
Wysłuchaj mnie. Zrozum tę mowę prostą, bo wstydzę się innej.
Przysięgam, nie ma we mnie czarodziejstwa słów.
Mówię do ciebie milcząc, jak obłok czy drzewo.
To, co wzmacniało mnie, dla ciebie było śmiertelne.
Żegnanie epoki brałeś za początek nowej,
Natchnienie nienawiści za piękno liryczne,
Siłę ślepą za dokonany kształt.
Oto dolina płytkich polskich rzek. I most ogromny
Idący w białą mgłę. Oto miasto złamane
I wiatr skwirami mew obrzuca twój grób,
Kiedy rozmawiam z tobą.
Czym jest poezja, która nie ocala
Narodów ani ludzi?
Wspólnictwem urzędowych kłamstw,
Piosenką pijaków, którym zachwalę ktoś poderżnie gardła,
Czytanką z panieńskiego pokoju.
To, że chciałem dobrej poezji, nie umiejąc,
To, że późno pojąłem jej wybawczy cel,
To jest i tylko to jest ocalenie.
Sypano na mogiły proso albo mak
Żywiąc zlatujących się umarłych - ptaki.
Tę książkę kładę tutaj dla ciebie, o dawny,
Abyś nas odtąd nie nawiedzał więcej.
Wiele lat później, w liście do Czesława Miłosza datowanym 6 lipca 1978 roku, Zygmunt Mycielski cytuje swój własny wiersz pt. „Do Czesława Miłosza”, napisany 7 października 1946 roku.
Pytałeś czym jest poezja
która nie ocala
narodów ani ludzi
Zapytasz - i odpowiedzią jest
miał smutku, wspomnienia i ciszy.
Czy pamiętasz, kiedyśmy chodzili ulicami,
a słowiki były daleko, za miastem
i szybki świt zastawał Cię u niej,
u tej, której spazmu nie chciałeś od życia?
Gnała Ciebie poezja,
która uciekała od narodów
od tych których nie mogłeś ocalić.
Kochanku martwych brył,
chciałbyś, żeby krystalicznie rzeźbiło cię życie,
żeby u Twoich powiek „zaistniało czarownie”.
Czesławie, wzruszamy się za silnie,
ile Ty wybrałeś oddzielnie?
Czy słyszysz kroki szybkie, których się bałeś,
kroki, co są jak wołanie o zmroku,
wołanie w ciszę, któremu odpowie
Milczenie i Ocalenie.
W pierwszych dniach lipca 2011 roku byłem w Szetejniach koło Kiejdan na Wileńszczyźnie, dawnym majątku Miłoszów. Dotykałem miejsca, gdzie stał rodzinny dom, także dębu, który po 52 latach nieobecności w rodzinnym ogrodzie zasadził Czesław Miłosz. Oto moja skromna impresja z tej wyprawy – Do Czesława Miłosza.
dotykałem szorstkiego dębu
który zasadziłeś w 1999 roku
by ocalić pamięć
na drodze ku wieczności
nie ma już rodzinnego domu
ani sąsiadów
wywiezionych do Kazachstanu
za zbrodnie Stalina
zostały jeszcze drzewa
które nigdy nie umierają
tajemnicza dolina Issy
gdzie tętni Twoje serce
dziś można pokłonić się kwiatom
trawom i trzcinom
nadrzecznym piaskom
że trwają na wieki
jest jeszcze poezja
która nie ocala narodów
rozpiętymi ramionami Chrystusa
wołając o zmiłowanie






