Adam Didur – syn ziemi sanockiej

Niedawno zakończył się kolejny już XIX Festiwal im. Adama Didura w Sanoku. W przyszłym roku jubileusz XX-lecia tej jednej z najwspanialszych imprez muzycznych odbywających się w regionie podkarpackim, już nie tylko o regionalnej, ale i ogólnopolskiej i międzynarodowej sławie, organizowanej corocznie z wielką starannością i pieczołowitością. Postać patrona, znakomitego polskiego basa Adama Didura pochodzącego z naszego regionu, dodaje uroku i splendoru temu niecodziennemu Festiwalowi, bogatemu nie tylko w nadzwyczajne koncerty i spektakle muzyki operowej, ale także w seminaria, warsztaty, spotkania przybliżające piękno muzyki, szczególnie wokalnej, wykorzystującej bogate możliwości artystyczne głosu ludzkiego, tego najcudowniejszego instrumentu muzycznego świata o nieskończonych możliwościach technicznych i wyrazowych.

Jak powiedział podczas tegorocznego Festiwalu Bogusław Kaczyński, wielka szkoda, że nie mamy jeszcze monografii patrona Festiwalu Adama Didura, artysty, który położył ogromne zasługi dla polskiej kultury muzycznej. Jak sądzę, tę lukę w pewnym stopniu wypełnia publikacja prof. Leszka Mazepy pt. „Adam Didur we Lwowie”, wydana w serii wydawniczej ”Historia polskiej wokalistyki” we Wrocławiu w 2002 roku przez Polskie Stowarzyszenie Pedagogów Śpiewu i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, Katedra Wokalistyki.

We wstępie do tej bardzo cennej publikacji prof. Eugeniusz Sąsiadek wskazuje na wysokie walory naukowe i badawcze publikacji przybliżającej postać wielkiego artysty nieco zapomnianego w polskiej kulturze muzycznej, zaś prof. Marta Wierzbieniec pisze, iż „publikacja prof. dra Leszka Mazepy stwarza szansę, aby i dzisiaj, na początku XXI wieku, oddać zasłużony hołd temu wielkiemu, światowej sławy wokaliście – rodem z Podkarpacia.”

Adam Didur urodził się 24 grudnia 1874 roku w Woli Sękowej koło Sanoka, a zmarł w 7 stycznia 1946 roku w Katowicach, gdzie tuż po wojnie był organizatorem i pierwszym dyrektorem Państwowej Opery Śląskiej w Bytomiu.

Jego życie artystyczne wiodło przez Lwów, Mediolan, Warszawę, Nowy Jork, gdzie w Metropolitan był przez 20 lat filarem zespołu, potem Warszawę, Kraków, znowu Lwów i Katowice. Przed wojną był mocnym kandydatem na dyrektora Opery Warszawskiej, jednak wojna zniweczyła te plany.

Był jednym z najgroźniejszych rywali wielkiego Szalapina, a nawet, zdaniem wielu krytyków, talentem go przewyższał. Jako jeden z najznakomitszych basów XX wieku, Adam Didur budził zachwyt świetną interpretacją muzyczną i grą aktorską. Do najlepszych jego kreacji należały: partia tytułowa w „Borysie Godunowie” (notabene był pierwszym Borysem Godunowem na ziemi amerykańskiej), partie Mefista w „Fauście”, Don Basilia w „Cyruliku sewilskim”. Grał Zbigniewa w „Strasznym Dworze”, Stolnika w „Halce”, Serwacego w „Verbum nobile”, nieustannie zajmując się pracą pedagogiczną i organizatorską w dziedzinie operowej kultury muzycznej.