45 lat Chóru ZNP „Cantus” w Rzeszowie

Cantus, Cantus, Cantus, chcemy piosenką radość nieść,
Cantus, Cantus, Cantus, niech się rozlega nasza pieśń.
Cantus, Cantus, Cantus, przyrodzie wtór i życiu wtór,
Cantus, Cantus, Cantus, to nasz rzeszowski chór.

To fragment refrenu hymnu rzeszowskiego Chóru ZNP „Cantus” autorstwa Adama i Urszuli Potocznych, wywodzących się z zaprzyjaźnionego z polonijnym Chórem „Cantus” Chóru im. Fryderyka Chopina z Chicago. A rzecz cała stała się za sprawą Alicji Borowiec, która przez 17 lat była prezesem chicagowskiego chóru, a po powrocie z USA wstąpiła do rzeszowskiego Chóru ZNP „Cantus”. I tak przyjaźnie obu chórów trwają do dziś.

Starannie wydana w 2009 roku przez Wydawnictwo „AWR Atrium” w Łące koło Rzeszowa monografia pt. „Chór Związku Nauczycielstwa Polskiego „Cantus” w Rzeszowie 1964-2009. Jubileusz 45-lecia” pod redakcją Józefa Kawałka ukazuje wieloletnią, twórczą aktywność rzeszowskich nauczycieli i to nie tylko w dziedzinie chóralnej. Wielu członków chóru z pasją oddaje się poezji, malarstwu, fotografice, publicystyce, twórczości muzycznej, nawet artystycznym haftom. Wielu chórzystów wstąpiło do powstałego w 2007 roku Regionalnego Stowarzyszenia Twórców Kultury, które przejawia w Rzeszowie wielostronną i aktywną działalność. Pracują sekcje: literacka, plastyczna, muzyczna, teatralna, fotograficzna, pedagogiczno-dydaktyczna.

Przywodzi mi to na myśl najlepsze tradycje nauczycielskiego zawodu, kiedy to nauczyciel był wielkim autorytetem w środowisku, działaczem społecznym, animatorem i organizatorem kultury, inspiratorem wielu wartościowych przedsięwzięć w lokalnych społecznościach, cieszył się ogólnym prestiżem i szacunkiem. Chór ZNP „Cantus” te tradycje przypomina, uwrażliwia na piękno sztuki, przyrody, ukazuje niezmienne, humanistyczne wartości życia człowieka, które czynią go wrażliwym, szlachetnym i przydatnym dla innych.

Z podziwem przeglądam monografię rzeszowskiego Chóru ZNP „Cantus”. Myślę, że to nie tylko opis działalności zespołu o wielorakich zainteresowaniach i pasjach, ale także kawał historii rzeszowskiej kultury, także muzycznej. Już sami dyrygenci, których sylwetki przedstawiono bardzo starannie, świadczą o bardzo dobrej opiece artystycznej i wysokich ambicjach Chóru. Chórem dyrygowali: Jan Wołowiec, Zdzisław Putyło, Andrzej Jakubowski, Tomasz Kupkowski, Kazimierz Dzięgiel i obecnie Otylia Piechowska. To znane postacie pedagogiki muzycznej i ruchu muzycznego w Rzeszowie i regionie. To właśnie czterem nieżyjącym już dyrygentom – Kazimierzowi Dzięglowi, Tomaszowi Kupkowskiemu, Zdzisławowi Putyle i Janowi Wołowcowi dedykowana jest omawiana monografia.

Są w monografii także sylwetki zasłużonych chórzystów – z „matką” pierwszego Chóru ZNP Stefanią Ćwiek na czele, o żartobliwych podtytułach i serdecznych, koleżeńskich odniesieniach do cech charakteru czy specyfice prowadzonej działalności. Wielu z tych działaczy położyło ogromne zasługi w budowaniu powojennej rzeczywistości w różnych dziedzinach życia społecznego Rzeszowa i regionu. A wszystko ubarwione licznymi, ciekawymi zdjęciami i starannymi, szczegółowymi podpisami osób. Warto podkreślić niezwykle ważny walor historyczny i dokumentacyjny monografii.
Działalność Chóru w różnych okresach powojennej rzeczywistości społeczno-politycznej napotykała na różne przeszkody i trudności. Jednak zapał i oddanie animatorów Chóru zdołały pokonać wszystkie dziejowe burze i Chór trwa, choć zdarzały się kilkuletnie przerwy w jego działalności.

Zachował się dokument o powołaniu Chóru z inicjatywy Zarządu Oddziału Powiatowego ZNP w Rzeszowie, jak i pierwsze programy występów artystycznych Chóru. A w ciągu 45 lat było ich naprawdę sporo! Wraz ze zdjęciami znajdziemy ich opis, relacje z występów, recenzje prasowe. Są też starannie sporządzone wykazy członków Chóru z różnych lat jego działalności.

Na 236 stronach monografia tętni życiem i mieni się żywymi kolorami tęczy – wielobarwnej działalności artystycznej rzeszowskich nauczycieli. Są pięknie reprodukowane obrazy utalentowanych malarsko chórzystów, są wiersze, fragmenty publikacji książkowych, opracowania historyczne, muzyczne, wspomnienia z trudnych lat wojny, a wszystko przeniknięte umiłowaniem rodzinnej ziemi, nauczycielskiego zawodu, czy raczej powołania pojmowanego jako służba innym – poprzez to, co piękne, dobre i szlachetne.

Szczerze gratuluję inicjatorom wydania monografii Chóru – Regionalnemu Stowarzyszeniu Twórców Kultury. Ukazuje ona w perspektywie kultury piękno i wartość zawodu nauczycielskiego. Dobrze, że wspomniane Stowarzyszenie znalazło swoją siedzibę w gościnnych murach Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie.

Warto wspomnieć o sponsorach monografii. Są to: Urząd Miasta Rzeszowa, Kuria Diecezjalna w Rzeszowie, Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie, Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa, Związek Nauczycielstwa Polskiego Zarząd Okręgu Podkarpackiego.

A ja podziwiam Pana Józefa Kawałka, redaktora monografii, który z pasją i oddaniem, niezwykłą starannością i zaangażowaniem podjął się – z jakże pięknym skutkiem! – opracowania dzieła, które krzepi ducha, budzi optymizm i daje wzór społecznej aktywności przez wieloraką działalność artystyczną i społeczną naszych rzeszowskich nauczycieli.