Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

Julian Ratajczak

Poznaniak z urodzenia wybrał Rzeszów jako miejsce realizowania swoich planów i ambicji zarówno artystycznych jak i dziennikarskich. A Cesarsko – Królewska Galicja była mu krainą tyleż mityczną co wymarzoną.
Był zamiłowanym Szwejkologiem, czcicielem i miłośnikiem Dobrego Wojaka Szwejka, i dla tego też nadany mu przez Towarzystwo Szwejkologiczne, a wręczony przez Leszka Mazana zaszczytny tytuł Wicepierdoły chyba najwyżej sobie cenił ze wszystkich, nielicznych zaszczytów jakie go w życiu spotkały.
Był dziennikarzem początkowo „Nowin Rzeszowskich”, a o swojej drugij pasji życiowej – filmie - pisał w miesięczniku „Profile”. W Telewizji Rzeszów wygłaszał pogadanki o filmach ambitnych, artystycznych i wartościowych. W Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie latach 60. założył i prowadził Dyskusyjny Klub Filmowy „Klaps” na którego bazie powstał w Rzeszowie Festiwal Filmów Krótkometrażowych”, pierwszy i jedyny wówczas w Polsce szybko za nieprawomyślność zlikwidowany przez cenzurę.
W początku lat osiemdziesiątych współpracował z pismem „Z Dołu” wydawanym przez rzeszowską „Solidarność” poza zasięgiem cenzury. W latach dziewięćdziesiątych współpracował z „Dziennikiem Obywatelskim AZ” i wydawał własne pismo społerczno-kulturalne „Easy Rider” (Swobodny Jeździec). Był prezesem rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Wymyślił i przez 12 lat prowadził „Wieczory z Muzami” imprezę propagującą ciekawe i wartościowe osiągnięcia i wydarzenia artystyczne. Bardzo wielu młodych artystów udanie zadebiutowało na tych imprezach w Zameczku Romantycznym w Łańcucie, Zamku rzeszowskim, Teatrze „Maska” i Biurze Wystaw Artystycznych. W roku 1995 został uhonorowany Nagrodą Miasta Rzeszowa.
Zmarł w Łańcucie w 62 roku życia, spoczywa na cmentarzu na Wilkowyi.

 

Marek Czarnota