Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

Andrzej Listwan

Poeta, kompozytor kierownik literacki kabaretu „Meluzyna” urodził się w Strzyżowie nad Wisłokiem w 1930 roku. Po wojnie, po śmierci rodziców zamieszkał w Rzeszowie z rodziną siostry, u Konieczkowskich. Był szczególnie wrażliwy na słowo, miał rzadkie wyczucie językowe, dlatego też wymagał od zespołu dokładnego i zgodnego z jego intencją podawania tekstu, ale jeżeli propozycja wykonawcy była lepsza, to znaczy zaproponowany wyraz lepiej oddawał jego intencje, przyjmował ją bez sprzeciwu.

Bardzo często „mówił Listwanem”. W języku przyjaciół znaczyło to, że używał szczególnych, niebanalnych i często zaskakujących neologizmów, wymyślał nowe, swoje wyrazy i określenia na różne rzeczy i sytuacje. Zabawy te zapoczątkowane zostały na początku lat sześćdziesiątych razem z Karolem Niezgodą, a potem kontynuował je z January Nowakiem i z kolegami z Meluzyny. Oprócz Meluzyny pisał także dla zespołu estradowego ZDK działającego na bazie big – bandu prowadzonego przez Leszka Steciaka, zespołów dziecięcych „Słoneczka” i Poziomki”, a także nadawanych przez rozgłośnię Polskiego Radia w Rzeszowie „Miniplastikonów”, czyli radiowej wersji programów kabaretowych.

Ponieważ w Rzeszowie nie było tradycji kapel podwórkowych, a nadeszła moda na takowe, Andrzej zaopatrywał w piosenki zarówno kapelę z „Wygnańca” Staszka Ziemniaka, jak i OKP (Objazdowy Kabaret Podwórkowy) „Barobus”. Pisał także dla „Estrady Łódzkiej i tarnobrzeskiego kabaretu „Tapima”. Komponował śpiewane przez Meluzynę piosenki a co za tym szło, akompaniował zespołowi.

Z jego uzdolnieniami wiąże się jeszcze jedna dziedzina jego życia. Był multiinstrumentalistą. Grał na fortepianie, akordeonie, skrzypcach, kontrabasie z którym nie raz zastępował basistę w kapeli ludowej ZDK. Na początku swojej kariery Zakładowym Domu Kultury prowadził orkiestrę mandolinistów, a w trudnych czasach dorabiał jako organista w kościele garnizonowym w Rzeszowie. Jest autorem 24 szopek satyrycznych, 9 programów kabaretowych, pisał piosenki, scenki i skecze, opracował też liczne programy estradowe. Był bardzo uzdolnionym fotografikiem, zostało po nim kilka tysięcy fotografii przedstawiających Rzeszów z lat 50 i 60 XX wieku, portrety ludzi kultury, pejzaże i scenki rodzajowe.

W WSK pracował jako kreślarz w TT-2 i obok wykonywania precyzyjnych rysunków technicznych także rysował, najczęściej rysunki satyryczne i malował olejne obrazy, „oliwne”, jak je określał. Kolekcjonował fajki i gitary, wspaniale grał na gitarze klasycznej. Był człowiekiem anegdoty, których wiele wymyślał, wspaniale opowiadał, ale też wiele różnych (najczęściej o jego ogromnym apetycie) o nim opowiadano.

Zmiany polityczne, jakie nastąpiły po 1989 roku rozczarowały go, bolał nad upadkiem kultury masowej w Rzeszowie i w ZDK. Wiele stresów u ludzi parających się różnymi formami działalności na polu kultury w ZDK WSK spowodował „funkcjonariusz od kultury”, czyli ówczesny dyrektor i pani kierownik niby artystyczny, karierowicze, którzy wyrzucili z ZDK Kapelę Podwórkową, zlikwidowali młodzieżową pracownię radiotechniczną i próbowali także usunąć Meluzynę, ale to się nie udało. W obronie zespołu stanęła załoga, która nie wyobrażała sobie karnawałowych zabaw bez tradycyjnej „Szopki”.

Andrzej zaczął chorować, gwałtownie pogarszał mu się wzrok, który nigdy nie był najlepszy. Zmarł 22 lipca  1995 roku pochowany został na rzeszowskim cmentarzu komunalnym na Wilkowyi.
 

Marek Czarnota