Podlaski przełom Bugu 2006
Jedenaście lat to dużo czy mało? Dla otaczającego nas świata przyrody jest to zapewne niewiele znaczący okres, w którym cyklicznie powtarzają się procesy związane z porami roku. Do tego cyklu przyzwyczajone i dostosowane są ssaki, odpowiednio zmieniają gęstość sierści i gromadzą zapasy tłuszczu. Ptaki przyjęły inne strategie, jedne już w sierpniu zbierają się do odlotu na południe, inne zmieniają swoje przyzwyczajenia i przechodzą na wegetarianizm, wynikający z braku owadów. Jedenaście lat dla niektórych owadów to, co najmniej jedenaści pokoleń, a nadchodząca zima to kres ich życia lub okres hibernacji. W tej sytuacji ptakom pozostającym na zimę i tym, które do nas przylatują z północy pozostaje pokarm roślinny. Ptaki drapieżne niestety musza nadal polować na przemykające pod wiechciami suchej trawy gryzonie i czatować przy drzewach bogatych w kolorowe jesienne owoce, które przyciągają całe gromady gili, jemiołuszek, szpaków czy kwiczołów. Co znaczy te jedenaście lat dla ludzi rok w rok odwiedzających Podlasie, by uczestniczyć w corocznym Międzynarodowym Plenerze Fotograficznym w Parku Krajobrazowym „Podlaski Przełom Bugu”. W tym roku gościliśmy ich w połowie września.
Krajobrazy z rzeką w tle, mozaiki łąk z kępami drzew, starorzecza otoczone wianuszkiem zarośli i trzcin z wyspami osoki alesowatej lub grążeli żółtych i grzybieni białych. Te ostatnie jesienią były pewnie już nie tak przepyszne jak w środku lata, ale niskie słońce i unoszące się rankiem mgły mogły z powodzeniem być zadośćuczynieniem i uzasadniać wczesnoporanne pobudki. Byli i tacy, co szukali motywu w makrofotografii wyszukując ostatnie tego roku pająki, ważki i motyle.
Wąskie pola z pomarańczowo-żółtymi dyniami poprzeplatane kartofliskami i starannie przeoranymi ścierniskami z nielicznymi soczyści zielonymi oziminami to elementy krajobrazów rolniczych, na tle których jesienią pojawiają się smugi jasnego dymu a na niebieskim niebie ciągną klucze żurawi i dzikich gęsi. Obok można jeszcze podziwiać stare chylące się do upadku drewniane chałupy, a nawet całe zagrody ukryte za drewnianymi sztachetami porośniętymi starym i zielonożółtym porostem.
Jak zwykle ciekawość budziły tajemnicze krzyże, kapliczki oraz ślady dawnych mieszkańców tej Ziemi. Monumentalne świątynie czy zrekonstruowane dwory szlacheckie i ukryte w gęstych zaroślach ruiny przyciągały jakąś niewidzialną siłą obiektywy aparatów.
No i ludzie, mieszkańcy nadbużańskich wsi i osad, odpoczywający przed domami i podpatrywani przy tradycyjnych pracach gospodarskich i w dniach świątecznych. Ciekawe, że my stali mieszkańcy parku, możemy być zaskoczeni jakimś szczególnym obrazem z elementami, które z racji przyzwyczajenia przestaliśmy widzieć. Niekiedy też oglądamy zdjęcia prawie reportażowe, prawie interwencyjne, ale przecież z humorem, oddające niezwykle sugestywnie skadrowaną prawdę.
Nasi Goście spędzają tu, w parku, przeważnie kilka dni, ale jest to czas wypełniony aktywnymi poszukiwaniami barw, kształtów, motywów i światła. Wieczory poświecone są na towarzyskie spotkania, wymianę doświadczeń i pokazy indywidualnego dorobku. Dopiero później w zaciszu pracowni zatrzymane obrazy pozwalają zobaczyć więcej szczegółów i wybrać na wystawę te najlepsze zdjęcia. Zastanawiam się jednak czy u tych, którzy już kilkakrotnie przemierzali Podlaski odcinek przełomu doliny Bugu, nie pojawia się myśl – przecież to już fotografowałem kilka lat temu i zaraz potem jak to dzisiaj inaczej wygląda. Jedenaście lat dla przyrody, doliny rzeki i jej dzikich mieszkańców to niedużo, ale przecież nic nie stoi w miejscu. Kiedy będziemy oglądać wystawę poplenerowa, porównajmy nasze zapamiętane obrazy sprzed lat z dzisiejszymi fotografiami, a tych co jeszcze nie byli w parku krajobrazowym „Podlaski Przełom Bugu”, serdecznie do tego namawiam. Przyjeżdżajcie tu, co roku, aby po następnych kilkunastu latach powiedzieć: „a jednak się zmienia”.
Wojciech Duklewski
Janów Podlaski 29 października 2006 r.
Uczestnicy: Aneta Borkowska – Siedlce, Mariusz Broszkiewicz – Radomsko, Mieczysław Cybulski – Warszawa, Janusz Czarnecki – Warszawa, Józef Ćwiek – Jastrzębie Zdrój, Małgorzata Dołowska – Warszawa, Jarosław Domański – Biała Podl., Roman Domański – Sokołów Podl., Stanisław Dulny – Ostrowiec Św., Grzegorz Gałęzia – Warszawa, Irena Gałuszka – Rzeszów, Piotr Jasiczek – Koziegłowy, Sławomir Kordaczuk – Siedlce, Krzysztof Kryza – Poznań, Longin Łępicz – Ostrowiec Św., Krzysztof Miduch – Siedlce, Janusz Mielczarek – Częstochowa, Henryk Oleszczuk – Biała Podl., Stanisław Orłowski – Zamość, Maciej Pawelec – Maciejowice, Idalina Pedrosa – Nitro (Francja), Jerzy Piątek – Kielce, Małgorzata Piekarska – Biała Podl., Mirosław Radomski – Kunów, Andrzej Ruciński – Siedlce, Krzysztof Staniszewski – Międzyrzecz Podl., Marcin Stasiak – Siedlce, Pierze Styblinski – La Creche (Francja), Zbigniew Tomaszczuk – Warszawa, Marek Tomaszuk – Białystok, Karol Walaszczyk – Radomsko, Mieczysław Wieliczko – Olsztyn, Mieczysław Wroński – Stalowa Wola, Andrzej Zygmuntowicz – Warszawa, Tadeusz Żaczek – Biała Podl.






