Im Stein - W świecie kamienia - wystawa Prac Christopha Lingga
Uważa się, że są odwieczne, niezgłębione i majestatyczne. Wywołują zdumienie, podziw i szacunek. Są wyzwaniem dla patrzącego na nie. Skaliste granie, urwiska i góry.
Truizm? Może, ale chyba żadne inne krajobrazy nie są w stanie tak bardzo poruszyć ludzi. I chyba żaden inny region Europy Centralnej nie jest tak ściśle połączony z górami jak Tyrol. Alpiniści, malarze, poeci, naukowcy, muzycy i fotograficy byli i są nadal przyciągani przez ten niezwykły świat. Skaliste granie i góry Tyrolu w żadnym wypadku nie są niezbadanym, nieznanym terenem. Fotografie Christophera Lingga przybliżają te rzeźby w kamieniu perspektywą wolną od wszelkich konwencjonalnych pomysłów i wyobrażeń, jakie przesuwały się przez stulecia.
Na wystawie nie ma zdjęć zorzy alpejskiej, szalejącej zawieruchy w górach, nastroju przed burza na szczytach gór. Autora interesowało nowe spojrzenie na to, co nieznane, ukryte, tajemnicze.
Kamień jest przecież czymś pierwotnym i jako taki jest ważną częścią naszego życia. Należy bardziej do człowieka niż można by sądzić na pierwszy rzut oka. Góry uchodzą za cos wiecznego, świętego, i majestatycznego, one prowokują, zadziwiają, wywołują strach i respekt, stawiają przed człowiekiem wyzwania: Możliwe, że są to wytarte stwierdzenie, ale jedno jest pewne: żaden inny krajobraz nie jest w stanie podobnie poruszyć człowieka.
Jak dochodzi, zatem do takiego spotkania? Christoph Lingg próbował uchwycić w serii czarno-białych obrazów magię kamienia, góry i skały. Powstały zdjęcia o różnych formatach, które temat kamienia ukazują ciągle pod nowym katem patrzenia i z różnej perspektywy stawiając przy tym wiele pytań:, Co jest istotą kamienia? Jak kamień tworzy krajobraz? Jak człowiek obchodzi się ze skała i kamieniem? Jak blisko można zbliżyć się do skały – gdzie leży granica? W którym miejscu powinniśmy czuć respekt?
Nie można też zapomnieć o przebiegających tu liniach frontu w czasie I Wojny Światowej, których pozostałości można jeszcze dziś zobaczyć – jakby były miejscami pamięci w kamieniu.
Wystawa są przygotowaniem do przeżywania magii naturalnego teatru gór. I znów kurtyna podniesie się, aby ukazać zaskakujące sceny i nieoczekiwane wrażenia.
Christoph Lingg, urodzony w 1964 roku, od ukończenia studiów pracuje jako fotografik w Międzynarodowym Centrum Fotografii w Nowym Jorku. Swoje główne zainteresowanie poświęca tematom socjalnym, kulturalnym i podróżniczym. W 1999 roku ukazała się jego książka „Apropos Czernowitz”, a w 2000 roku wydał pozycję „Vergessener Völker Müdigkeiten” – Friedhöfe in den Kronländern der ehemaligen k.u.k. Monarchie” (Cmentarze w krajach Monarchii Austro-Węgierskiej). Obecnie Christoph mieszka w Wiedniu i Vorarlbergu.
Wystawę w Galerii Fotografii Miasta Rzeszowa można było oglądać do 20 października 2006 r






