Ta strona używa cookie. Informacje o tym w jakich celach pliki cookie są używane znajdziesz w Polityce Prywatności. W przeglądarce internetowej możesz określić warunki przechowywania i dostępu do cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. zamknij

Muzyczna uczta w Łańcucie i Rzeszowie

Od prawie 60 lat Zamek w Łańcucie zamienia się w jedno z najważniejszych miejsc koncertowych Europy. Dni Muzyki Kameralnej zorganizowane po raz pierwszy w 1961 roku przez Janusza Ambrosa zmieniły się w znany i ceniony w muzycznym świecie muzyczny festiwal.
Jego kolejna edycja - już za kilka tygodni!

Jest taki czas w roku, kiedy Rzeszów i Łańcut stają się sobie tak bliskie, że kilkanaście kilometrów, które dzielą te dwa miasta zdają się nie istnieć. To czas organizowanego przez Filharmonię Podkarpacką Muzycznego Festiwalu w Łańcucie. Tegoroczna, 56. edycja tego niezwykłego wydarzenia potrwa aż 9 dni, a rozpocznie się 20 maja w parku przed zamkiem.

Koncerty plenerowe
Dwa pierwsze dni festiwalowe to koncerty w przepięknej scenerii zamku w Łańcucie. Koncert inauguracyjny zatytułowany „Gala Gwiazd" będzie zaproszeniem do wysłuchania najsłynniejszych arii i duetów operowych i operetkowych takich kompozytorów jak W. A. Mozart, G. Rossini, G. Verdi czy G. Puccini. Tego dnia publiczność wsłucha się w niezwykłe głosy dwóch sopranistek - Katarzyny Dondalskiej i Joanny Woś oraz mezzosopranistki Moniki Lendzion-Porczyńskiej. Męskie partie należeć będą do Pawła Skałuby i Andrzeja Dobbera, uznawanego za jednego z największych barytonów świata. Drugiego dnia festiwalu na parkowej scenie przy Rezydencji Lubomirskich i Potockich pojawi się jazzowa gwiazda światowego formatu. Pochodząca z Brazylii lve Mendes wystąpi ze swoim autorskim repertuarem w towarzystwie instrumentalistów brytyjskich oraz kwintetu smyczkowego Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej. Artystka jest bardzo ceniona w Polsce. Jej płyty w naszym kraju wydawane są w specjalnych rozszerzonych wersjach, a ona sama chętnie przyjeżdża nad Wisłę, aby tutaj dzielić się swoją muzyczną wrażliwością i kołysać serca Polaków w rytmie bossa novy.

Teraz Polska
Kolejne dwa dni festiwalu gromadzić będą publiczność w sali balowej Muzeum - Zamku, a ich motywem przewodnim staną się polscy artyści światowej sławy. I tak pierwszego dnia zaprezentuje się kwartet smyczkowy Apollon Musagete Quartett, który wykona utwory J. Haydna, E. Griega oraz "Kartkę z niezapisanego dziennika" K. Pendereckiego. Natomiast we wtorek (23 maja) zabrzmi Wiedeńska Orkiestra Kameralna pod batutą Michaela Maciaszczyka. W czasie tego koncertu usłyszymy dwie symfonie J. Haydna (nr 82 i 88) oraz Koncert skrzypcowy A-dur KV. 219 W. A. Mozarta.

Chopin i nie tylko
Uszy wielbicieli Fryderyka Chopina zostaną dopieszczone piątego dnia festiwalu (środa) za sprawą pianistki Diny Yoffe laureatki II nagrody na IX Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina. To ona właśnie wykona Nokturn Es-dur op. 55 nr 2 oraz III Soarę h-moll op. 58 F. Chopina. Tego wieczoru łotewska pianistka zaprezentuje też Sonatę nr 16 G-dur op. 31 L. van Beethovena oraz Fantazje op. 116 J. Brahmsa.

Pożegnanie z zamkiem
W czwartkowy wieczór sala balowa łańcuckiego Zamku zapełni się po raz ostatni, choć nie będzie to ostatni dzień festiwalu. Muzycznych emocji dostarczać będzie Orkiestra Kameralna Wratislavia pod dyrekcją Jana Staniendy. Na scenie pojawi się też rosyjski wiolonczelista lvan Monighetti, a w repertuarze zagoszczą utwory G. Ph. Telemanna (Suita Don Kichot), L. Boccheriniego (Koncert wiolonczelowy D-dur G.479), A. Vivaldiego (Koncert wiolonczelowy G-dur RV413), G. Rossiniego (I Sonata a quattro G-dur) i A. Dvoraka (Serenada na smyczki E-dur op. 22).

Kontynuacja w Rzeszowie oraz bis
Jako że organizatorem festiwalu muzycznego w Łańcucie jest Filharmonia Podkarpacka z siedzibą w Rzeszowie, dwa kolejne koncerty odbędą się właśnie w jej murach. W piątek przy fortepianie zasiądzie pochodząca z Wenezueli amerykańska pianistka Gabriela Montero. Oprócz jej niepowtarzalnych improwizacji uczestnicy koncertu usłyszą utwory F. Schuberta (Four Impromptus, op. 90, D. 899) i R. Schumana (Karnawał op.9).

Przedostatni koncert festiwalowy zainteresuje miłośników Ludwiga van Beethovena. Połączone siły Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej oraz Chór Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Massimiliano Caldiego wykonają Odę do radości, czyli IX Symfonię d-moll op. 125 niemieckiego kompozytora. Wśród solistów posłuchać będzie można Magdaleny Schabowskiej (sopran), Agnieszki Makówki (alt), Tomasza Kuki (tenor) oraz Roberta Gierlacha (baryton). Nowością 56. odsłony Festiwalu będzie „koncert na bis” w hotelu Sokół w Łańcucie, w czasie którego wystąpi Chopin University of Musie Big Band oraz pianista Janusz Olejniczak. Organizatorzy zapraszają na niego w niedzielę, 28 maja.

Sztuka wysoka w pięknej oprawie
Muzyczny Festiwal w Łańcucie to marka sama w sobie. Od 1961 roku pomieszczenia Zamku Lubomirskich i Potockich, a także te w Filharmonii im. Malawskiego wypełniają muzyką czołowi wykonawcy z Polski i zagranicy. Program wydarzenia obfituje w bogactwo stylów i form muzycznych. Można tam znaleźć monumentalne formy oratoryjne i symfoniczne, jak i występy orkiestr kameralnych, recitale czy wieczory słowno-muzyczne. Z upływem lat Festiwal otwiera się na kolejne gatunki, jak choćby jazz i muzykę współczesną. Coroczne występy w Łańcucie gromadzą publiczność nie tylko z Podkarpacia, ale też innych regionów Polski, Europy oraz - co bardzo cieszy - świata. Bilety, które od pewnego czasu można kupić także on-line (na stronie festiwalu), rozchodzą się jak świeże bułeczki. Trudno się temu dziwić, bo muzyka przemawia głębiej i mocniej, gdy towarzyszy jej piękna oprawa zewnętrza, a taką zapewnia Zamek w Łańcucie.

WIKTOR TOKARSKI

Day&Night, marzec/kwiecień 2017